thor1984
Members-
Postów
3064 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez thor1984
-
Kiedyś też tak miałem takie nieduże przesmyki rok w rok w tym samym miejscu i nic nie pomagało więc albo sadzonka była jakaś trefna albo coś musiało być z ziemią nie tak. Na trwałość i twardość to możesz walić wapno krzem. Gdzieś tez czytałem, że na rozdwojenie owoców w niektórych odmianach może mieć wpływ zbyt duża ilość wody użyta do nawodnienie.
-
Wtedy zazwyczaj 2 dysze a ze wzrostem otwieram kolejne ewentualnie kolejna dysza pod kątem. Nigdy nie zauważyłem aby coś się działo nie tak z młodymi malinami pryskanymi z obu stron.
-
W tym roku praktycznie wszystko pakowałem w nawodnienie z odżywek a w susze to praktycznie sama woda szła. Teraz dodaje ale to można powiedzieć symboliczne ilości. Mam taki problem że mam 1 ciągnik do wszystkiego i to przypinanie odpinanie to masakra, może jakby troche brzucha zgubił to było by łatwiej 😄 ja używam głównie tych 1,2 bo wydaje mi się, że ciecz robocza jest wtedy bardziej wdmuchiwania w rząd i jadę dość wolno wtedy liść jest fajnie pokryty, nawilżony ale nie leję się z niego. Ogólnie taki opryskiwacz z pionowa kolumna i nadmuchem to super sprawa. 0,8 też są dobre ale jak dla mnie jeśli masz rzędy blisko siebie tak 3 - 3.5 m wtedy fajnie dodmuchuje a szerzej to mam wrażenie, że właśnie 1.2 lepsze.
-
O nie nie, to właśnie ten rok miał być dla niej przełomowy 😁 na szczęście nie dużo bo 4 rzadki po 100 m może będę kombinował coś z przyspieszeniem jesiennej. Widziałem fajna plantacje jak koleś to robi.
-
W tamtym roku kwitła do zimy i wiązała owoce. Wyciąłem pędy zostawiając najlepsze a mimo to tej wiosny porażka, Dużo pędów rozwinęło się od dołu do połowy a od połowy do góry po prostu uschło. W tym roku jakoś słabo też z nowymi odrostami. Nie wiem czemu ale jest sporo takich rozdwojonych owoców. Miałem kiedyś niedużo glena dla siebie to nigdy czegoś takiego z nim nie było.
-
coś mi się skojarzyło, że uprawa ma być na polu właśnie do 15 lipca aby móc ją zebrać a pytam bo chcę co nieco zlikwidować i nie wiem czy czekać czy już likwidować
- 34435 odpowiedzi
-
- modernizacja
- malych
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Do kiedy trzeba trzymać uprawę na polu? Też do 15 lipca?
- 34435 odpowiedzi
-
- modernizacja
- malych
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
-
U mnie sugana właśnie na odwrót i jest zdecydowanie lepsza w tym roku od polany i trafiają się już na niej pojedyncze czerwone owoce. Na skup możesz dawać i każdą deserowa tylko pytanie czy warto. W tamtym roku było warto, w tym może być podobnie. Letnia sokolica to u mnie porażka i idzie pod pług. Zamiast niej szukam czegoś innego.
-
puszczasz coś w nawadnianie po skoszeniu aby roślina szybciej się zregenerował?
-
u mnie na razie idzie sama woda, nawet w kropelkę nic nie puszczam a i tak maliny dostają po d*pie. Jeśli już chcesz pryskać to ja bym zrobił to bardzo późną nocą jak rośliny się trochę schłodzą i woda oczywiście nie prosto ze studni tylko trochę żeby postała nawet w opryskiwaczu
-
truskawka nienawadniana i teraz pytanie czy kosić w tą suszę i dopiero próbować to jakoś nawadniać czy próbować nawadniać przed skoszeniem?
-
Jakie stężenie?
-
czy po zbiorze a przed koszeniem warto jeszcze zasilić czymś tryskawki?
-
Czy ona jest sporo trudniejsza do uprawy niż rumba?
-
A miałeś jakiś traktor kupować z tego co pamiętam 🙂
-
Racyl weź podrzuc cenę z miasta za kg?
-
jak u was rumba w tym roku? U mnie 3 pierwsze zbiory to potężne bomby były, 4 zbiór taki już pół na pół a dalej to momentalnie zdrobniały. I się zastanawiam czy na jesień znów sadzić rumbę ze zbytem której nie mam problemu czy szukać czegoś nowego.
-
@racyl po ile kg truskawki na mieście?
-
@Tomasz0611 masz truskawkę na zagonach czy tylko typowy grunt?
-
Może też być że masz za mała średnicę rury doprowadzającej wodę. Np. Inzektor 40 a rura 32 i nie pociągnie.
-
Reguluj tym czerwonym zaworem
-
I sporo osób może już nie uzbierać bo podobno w lubelskim miejscami grad poszedł. U mnie tylko na szczęście dość intensywny deszcz.
-
To nieźle tam u Ciebie. W Lublinie 12-14. Ale słyszałem jak oddawali i po 11 ale to głównie jeśli przywieźli osobówkami i chyba drobniejsi handlarze ich męczyli, męczyli aż w końcu puszczali taniej.
