W tym roku praktycznie wszystko pakowałem w nawodnienie z odżywek a w susze to praktycznie sama woda szła. Teraz dodaje ale to można powiedzieć symboliczne ilości. Mam taki problem że mam 1 ciągnik do wszystkiego i to przypinanie odpinanie to masakra, może jakby troche brzucha zgubił to było by łatwiej 😄 ja używam głównie tych 1,2 bo wydaje mi się, że ciecz robocza jest wtedy bardziej wdmuchiwania w rząd i jadę dość wolno wtedy liść jest fajnie pokryty, nawilżony ale nie leję się z niego. Ogólnie taki opryskiwacz z pionowa kolumna i nadmuchem to super sprawa. 0,8 też są dobre ale jak dla mnie jeśli masz rzędy blisko siebie tak 3 - 3.5 m wtedy fajnie dodmuchuje a szerzej to mam wrażenie, że właśnie 1.2 lepsze.