Jarek tylko, że w takim NH robisz sprzęgło raz na 10 tys godzin, a w ursusie raz na 1 tys h. Sam zauważ jak działa rewers elektrohydrauliczny, a jak bieg wsteczny.
Bo John Deere nie umie robić silników.
O ile ten w 600tce chodzi to ten w serii 500 to jest porażka totalna. Ciągle problemy z DPF i AdBlue. Ciągle tryby awaryjne.
W smerfie?
Myślę, że serwisant w 8 godzin z wypiciem kawy i śniadaniem spokojnie.
Byłem kiedyś na serwisie Case.
Wyjechanie skrzynia, tylnym mostem, rozebranie tego na części (może nie na częściej pierwsze bo był uszkodzony wałek ataku i koło atakowane), plus demontaż półosi z pochwami to jest 8h. Tylko tam mieli sprzęt, przyrządy, dźwig, wózek do rozjeżdżania itd.
Ten sam to jest blok silnika.
Silnik FPT 6,7 dm3 wychodzi do 320 KM
Różnice to 1 albo 2 turbo. Układ chłodzenia, głowice, kolektory. Takze nie do końca jest to ten sam silnik.
Ale co ma tam być rozklekotane?
Mnie drażni ten sposób blokowania ten belki. Te zabezpieczenia lubią wypaść ze swojego miejsca i niby tak było od nowości skopane.