Ja zauważyłem że u mnie pszenica siana późno po burakach słaba, wymęczona przez suszę mimo zabiegów fungicydowych jest porażona mączniakiem, u wuja obok jest siana w terminie na polu po nieudanej kukurydzy bez pryskania jest wzorowa zero grzyba. Także wigor i energia silnych roślin też mają wpływ na porażenie chorobami.
Czy safari w dawce dzielonej 2x15g zwalczy rzepak w fazie 2-3lisci będzie też dawany venzar 0,2i 0,3l + olejan. Bo program zaleca też goltix 2x po 0,8l a drogi ten goltix. Może dać chociaż 2x po 0,5l Doradźcie bo jednoliścienne też idą ostro.
Mam to samo, prawdopodobnie było zbyt mało wilgoci w tych rzędach kuku zaczeła puszczać kiełek i przyschła dopiero po deszczu wznowiła ale grzybek zrobił swoje i nie dała rady.
Będzie więcej azotu? Bo mam na dwóch polach obsadę jak tutaj, podałem 350 kg saletrzaku z yary pod korzen i teraz 200 kg saletry i zastanawiam się czy nie rzucić po 100 kg mocznika by wykorzystać potencjał.
Navigator leży w magazynie, było tak sucho że rzepak powschodził a chwastu zero dzwonie do kolegi z Chemirol że tylko na jednej działce fiołki i inne wynalazki a on mówi że tylko tą działkę pryskać a reszty nie. Nie posłuchałem i metazachlor poszedł na wszystko.
W tym roku jestem zadowolony z odchwaszczania powschodowego, rzepak tak nie cierpi jak przy doglebówce i widać jakie chwasty zwalczamy (oszczędność). Na wszystko poszedł metazachlor a tylko 30% pól z Navigatorem.
Jak myślicie jeśli buraki są w fazie liścieni i zapodam w odstępie 4 dyniowym 2x 8 g safari 2x1l goltixu 2x0,7 belveder forte i 2x 0,5 Kosyniera i 2x0,5 AtpolanBio czy buraki przetrwają??