Uziu92 - Pewnie zapas mocy musi być
14thekamil14 - Będą, ale jeszcze trzeba poczekać. Póki co jeszcze muszę stworzyć jakiś agregat przedsiewny do mf-a, także kilka dni zejdzie i akurat trzeba będzie robić w polu.
Tak jak pisałem przy kolczykowaniu musisz "odłowić" cielę od matki, bo inaczej się nie da zakolczykować, najlepiej gdzieś na zewnątrz, bo krowy opiekują się bardzo cielakami.
Jak krowa ma się cielić, to kilka dni przed terminem jest oddzielana od reszty i wtedy można ją łatwiej obserwować, a w razie potrzeby nawet pomóc. Można powiedzieć, że u mnie wszystkie się same cielą, zdarzają się jakieś sporadyczne przypadki, ale to rzadko. Ta rasa ma taką wadę że matki są bardzo opiekuńcze i trudno nawet zakolczykować cielę, ale czasami da się "oszukać" i chwilowo można zabrać cielę. Te krowy nie lubią jak im się zbytnio przeszkadza przy cieleniu, także najlepiej od czasu do czasu zaglądać, ale zbytnio nie ingerować, gdy nie ma takiej potrzeby. No cóż można powiedzieć, że to jest bydło pół dzikie i dlatego są mniej wymagające pod wieloma względami.
Pozwolenie lepiej żeby było, bo te sprawy powinny być uregulowane, bo mogą się przyczepić i będzie problem. Tak mniejsze można bez pozwolenia nie pamiętam do 30 m2, czy coś ok tego. Koszty niestety są, ale co zrobić można ryzykować, ale nie zawsze się opłaci. Własnie z poidłami jeszcze mam problem bo przy większym mrozie zamarza, ale mają cały czas dostęp do drugiego w oborze także jakoś sobie radzą. Myślę, ze z czasem i u mnie trzeba będzie zainwestować w nie zamarzające poidło, chociaż zimy coraz cieplejsze.
Ma ok 90 m2 i mieszka tam u mnie 10 matek i od każdej po jednym cielęciu, a także jeszcze kilka jałówek, u mnie ok 23 sztuki było maksymalnie. Może jeszcze by się kila zmieściło, ale to zależy czy sztuki duże czy krowy i cielęta.
Wiadomo nowe opony to i inaczej robota będzie szła. Jakiej firmy i jaka cena tak mniej więcej. Bo muszę pomyśleć o nowych oponach do MF bo z przodu idą takie od 60-ki.