Koszt, czasochłonność i pracochłonność remontu w stosunku do realnej wartosci maszyny. Plus u mnie dochodzi to, że nie mam hodowli, więc np. przetrząsacz sobie tylko stoi i się kurzy 🙃
Kawał roboty odwalone 👍
Coś na temat nieopłacalnych remontów wiem, bo sam jestem w trakcie generalnego remontu "pająka" na pasek, który w zasadzie tylko stoi i miejsce zajmuje 😅 ale niech ma. Na "gwiazdówkę" też przyjdzie czas.
Ciągnąć uciągnie, podnieść podniesie, ale na przód trzeba będzie parę kilo zawiesić i będzie chodziło.
Mój 7711 z Rumptstadem 3x40cm w obrocie chodził bez problemu.
Adi-Spaw. Ja akurat kupiłem używany bo się trafił w fajnej kasie, mało używany. Ale tak jak napisałem jakbym miał brać nowy to od nich. Konkurencyjne ceny i spoko wykonanie.
Mój na jedną łapę na razie się trzyma, nic niepokojącego się z nim nie dzieje. Wykonanie solidne.
Do Zetora najchętniej zapiął bym 2 łapy bo z jedną chodzi jak na pusto i jakbym miał kupować nowy, to pewnie też bym od nich wziął, ale jak już przyjdzie do wymiany to albo samemu się coś ulepi, albo poszuka używki.
I to się szanuje. Inny by w d*pie miał, czy wypatrzysz je w trawie, czy sobie sprzęt zniszczysz.
Ja bym mu flachę za takie podejście do tematu postawił.
👏 I tutaj już więcej chyba nie trzeba dodawać, wszystko zostało wyjaśnione.
Za każdym razem ta sama wojna Ursus/Zetor vs. zachód, a każdy i tak kupi co ma kupić.
U mnie kiszonek ciął nie będzie. Ale jak przyjdzie jakiś poplon pociąć, albo fest zarośnięty nieużytek to zetora zapnę.
A no to jak tak zaebane ziemniaki, to tak, ma co ciąć, jak same łeciny to niemalże na pusto, a czasem to w ogóle nie trzeba nic ciąć.
Tutaj wałek muszę przerobić na zatrzaski, bo są zastosowane śruby jako blokada, ale to mi się nie widzi.
W ziemniakach jakoś bardzo dużego obciążenia nie daje, bo kilka badyli na krzyż, ciekawe jak w czymś o większej masie będzie szło. Chociaż u mnie większe konie.
Ja nigdy cen nie ukrywałem, czy stanu, zawsze jak coś kupuję to piszę ile dałem.
Tutaj za ten ciągnik cena jak najbardziej ok. Zachodni też by pewnie jakiś kupił w tej cenie chociażby stary International/Dawid Brown i zarówno jedno jak i drugie może być dobrym ciągnikiem, jak również też "miną". A co kto kupuje to jego indywidualna sprawa.
Co do niezawodności, ja na swojego zetora nie narzekam, na mój ogródek był to świetny wybór, przez te 4 lata jak go mam nigdy nie miałem sytuacji żeby mi coś na polu, czy w trasie padło na tyle żeby nie nadawał się do dalszej pracy/jazdy. Co prawda robi u mnie tyle co nic, ale pracuje, swoją robotę robi, utrzymanie i zakup nie wykończył mnie finansowo, więc śmiało mogę powiedzieć, że jest bezawaryjny.
Prostota, w miarę jakaś tam "niezawodność", dostępność "od ręki" części zamiennych (to że marnej jakości to inna sprawa), ale są, no i pewnie jakiś sentyment/przyzwyczajenie do tych marek sprawia, że na małe gospodarstwa są to wciąż chętnie kupowane ciągniki, stąd i też te przesadzone/wyśrubowane ceny.
Pierwszy rok ją u siebie posiałem, głównie właśnie ze względu na dobre opinie, więc zobaczymy co kombajn pokaże, ale póki co podoba mi się ta odmiana.
Co do skracania, to za radą kolegi @malinalbewykonałem porządne dwie dawki skracania i jest sztywna i nie za wysoka, więc nie powinna się położyć, no chyba, że grad, albo konkretna zlewa ją powali.