Skocz do zawartości

nightmare

Members
  • Postów

    1261
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez nightmare

  1. wlasnie o tym myslalem, tylko czy mocznik nie by by lepszy zamiast saletry? chodzi o lepszy start.
  2. 85-90 tys jest zalecane na wysokoenergetyczna kiszonke , wieksza ilosc da wieksza mase, ale mniejszy udzial ziarna . Wiekszosc sypie fosforan 46 w podsiewacz, pytanie jakiego nawozu mozna by do tego dosypac i wymieszac, chodzi o to ze fosforan za drogo mnie wyjdzie, po za tym nie ma potrzeby dawania az takiej ilosci fosforu , co roku nawozenie obornikiem, w tamtym roku ok 70-80 ton, po orce duzo widac zeslorocznego obornika, w tym roku dawka ok 50 - 60 ton.
  3. mleczarni bardziej saie kalkuluje sprzedac ser biedronce po 12 zl niz rolnikom po 13 zl, inaczej jest jak ktos odbiera naial na tony, a inaczej jak na kilogramy i trzeba jeszcze mu zawiesc lub utrzymac sklepik firmowy.
  4. moze ktos mi podpowie ktory fosforan bylby lepszy w podsiewacz ten 52 fosforu i 12 azotu czy ten 46 i 18 azotu ? czy nie jest za mocny na glebe lekka 5/6 klasa przy wysianiu 150-170 kg / ha. i czy mozna by do niego dosypywac superfosfatu i mocznika w celu obnizenia kosztow.
  5. Nie widze w tym nic zlego, u mnie mleczarnia tez ma co jakis czas wiozic nabial, zawsze to jakis dodatkowy zbyt, po za tym jak mam dawac zarobic posrednikom to lepiej niech zarobi spoldzielnia. Inna sprawa jak ktos nie kukuje wogole nabialu.
  6. dlaczego na szczescie? jak by tak kazdy myslal to po co wogole miala by istniec mleczarnia? jak kazdy by wolal isc do supermarkietu i kupic ser zachodniego producenta bo tanszy, czy margaryne bo maslo za drogie. To rolnik sam powinien wiedziec zeby kupywac produkty z wlasnej mleczarni a nie sie krzywic ze mleczarnia mu je sprzedaje.
  7. zgadza sie, dlatego myslalem by to mieszac z innym nawozem jako dodatek. ale nie wiem czy warto bo koszt spory.
  8. widzialem dzis w sklepie specjalny nawoz w aplikator, worki 25 kg, dawka na ha 20-30 kg, zawiera 30 fosfor 20 potas i reszty nie pamietam, ale wszystko co potrzebne na dobry start, cena za taki worek 250 zl, pytanie czy stosowal ktos? jesli tak czy efekt jest wart tej ceny, mysle zeby mieszac to z innym nawozem w dozowniku, np z polifoska 6 lub fosforanem.
  9. puki co mlekowita ma atrakcyjna cene dla malych i srednich dostawcow, dla tych najwiekszych bez rewelacji, wiele mleczarni slabiej prosperujacych placi podobnie, mam na mysli tych milonowych.
  10. jaki sens ma siew kukurydzy o tej porze w tym regionie polski? nawet jak pokielkuje to rosla nie bedzie jak przyjda chlody. bywaly przypadki ze rolnicy odsiewali kukurydze bo wymarzla, Ci co to robili przestali sie spieszyc z siewem, i tak wczesniej jak druga polowa maja kukurydza nie zacznie rosnac, wiec po co ma siedziec w ziemi i chorowac
  11. na wschodzie 22-25 kwiecien nadaja mrozy nocami, dlatego nie warto szalec i juz siac. co prawda prognoza nie musi sie sprawdzic ale chyba nie warto rezykowac,
  12. mialem kukurydze na zakwaszonej ziemi, start byl bardzo slaby, siedziala dlugi czas fioletowa, po za tym zimno tez robilo swoje, ale pozniej ruszyla , 3 razy dostala odzywke i calkiem niezle wyrosla.
  13. nie wiem czy zatrudnieni pracownicy wykonaja prace sumiennie, a hodowla takiej wymaga. Ciezko dzis o ludzi do pracy przy krowach, a zwlaszcza takich odpowiedzialnych nie pijacych ktorzy przyloza sie sumiennie do Twojego biznesu, tak czy owak powodzenia.
  14. niech ktos mnie uswiadomi w czym tkwi roznica pomiedzy ruskim a polskim mocznikiem, bo czytajac niektore posty mam wrazenie ze polski jest super a ruski do d. osobiscie po za roznica ceny i tym ze polski drobniejszy roznice zauwazylem taka ze po ruskim trawa nabrala ciemniejszego koloru i chyba byl lepszy efekt, byly siane oba, w kukurydzy ciezko ocenic, bo zazwyczaj roznicy zadnej nie widac bo juz sam obornik prawdopodobnie dostarczyl odpowiednia ilosc azotu, dawka 70-80 ton oborniku nie przepalonego z mala iloscia slomy. Byc moze komus popadl sie podrobiony i z tad uraz do nawozow ze wschodu. w tamtym roku zostalo mi worek npk wschodni producent, nie chcac zeby sie skawalil, rozsialem to jakosc latem na lake, w tej chwili natej czesci laki zauwazam sporo roznice, trawa gesciejsza i ogolnie lepszy stary. Wydaje mi sie ze nawoz wysiany na poczatku maja pk nie zostanie w pelni wykozystany przez kukurydze, chocby nawet z powodu braku opadow co mialo miejse ubieglego roku.
  15. na saletrte zdecydowanie za wczesnie, chyba ze ktos nie ma co z kasa robic, to jedna dawka saletry teraz i kolejejna na poczatku maja, ale radzilbym sie wstrzymac troche i jedna dawka wszystko zalatwi, jesli chodzi o mocznik to mysle ze w polowie kwietnia mozna by go rozsiac, przynajmiej ja tak planuje, woj mazowieckie wschodnie czesc
  16. sol moze ma najtanszy potas, i superfosfat fosfor, ale nie zawieraja innych pierwiastkow, tez licze sie z kosztami, daje spore ilosci obornika, pod agregat dam tarnogran pk 12-23 zawiera rowniez siarke i wapn, cena 1130 zl, 250 kg/ha w dozownik dam polifoske 6 lub polidap 170kg /ha mocznik poglownie. mysle ze obornik daje najlepszy efekt, w poprzednich latach robilem male eksperymenty, obornik po calosci jednakowa ilosc, nawozy na czasci pola potafoska ok 90 zl 100 kg, na innej czesci polifoska 160 zl, roznicy w kukurydzy Zadnej, wiec pytanie po co przeplacac, podejrzewam ze przy sporej ilosci obornika mozna by bylo sobie odpuscic nawoz pod agregac, co najwyzej dac w dozownik, i pozniej jakas odzywke ze 2 razy.
  17. zeby zwrocic polowe najpierw trzeba bylo podniesc ceny 2 razy, zeby dany pienadz mogl poprawic gospodarke, nie polski, ale krajow zachodnich, bo do tamtych fabryk trafila ta kasa, nie jeden polski rolnik cieszy sie jak dziecko, a tak naprawde zostal zrobiony w balona. kazdy ktos kupywal maszyny przed wstapieniem do unni 100% ceny, wie ze w tamtym czasie bez zadnych programow dalo sie je nabyc, i nie wiazalo sie to z wieloletnim zadluzeniem.
  18. widzialem tu posty zeby nie dawac mocznika w role bo to strata azotu, przez piuerwsze poltora miesiaca od siewu kukurydza potrzebuje go niewiele, a reszta poprostu sie ulotni, dlatgo azot najlepiej poglownbie, wtedy gdy zaczyna sie intensywny wzrost. w ubieglych latach zawsze byl dawany mocznik w podsiewacz, mieszany z polifoska i efekt byl dobry, zastanawaim sie czy nie zastapic mocznika np saletra, , szybciej dziala i bardziej efektywnie. mocznik sypnalbym przed deszczem w fazie kilku lisci
  19. moja mleczarnia jedna z najslabiej placacych w kraju, zapowiedziala koniec obnizej, obecnie cena dla dostawcow kilka tys litrow miesiecznie 80 pare gr. te 60 gr to chyba sporadyczne przypadki drobnych rolnikow noszacych mleko do zlewni.
  20. sieje kukurydze na 5/6 klasie, obornik wiosna, planuje po calosci rozsypac 200 kg polifoski 6, wiem ze to nie za duzo ale brak funduszy, dodatkowo chce dac w podsiewacz polifoske6 ok 150 kg ha, dodatkowo chce dorzucic w podsiewacz troche azotu, (w role azotu nie daje), pytanie jaki nawoz azotowy bylby najlepszy? planuje pomieszac go z polifoska , ok 20 kg do 100 kg polifoskiej, gdy kukurydza bedzie w fazie kilku lisci bedzie dany mocznik, wiec chodzi o azot na lepszy start.
  21. tu nie ma reguly, w jednym gospodarstwie dana maszyna bedzie dobra inwestycja, w innym kiepska, w moim przypadku zakup np nowej szambiarki bylby glupota, poprostu mam opcje tanszego wywozu gnojowki, a chyba o to tu chodzi. Czas jeszcze pokaze czy zakup jakiej kolwiek maszyny mial sens, czy poprostu nie umoczylo sie tylka inwestujac w tym kierunku, no chyba ze kogos bedzie zadowalac produkcja po kosztach. Puki co nie za ciekawie sie zapowiada.
  22. kawaler to nie jest moje nazwisko, ale widac Ty tak zrozumiales. I nic czlowieku nie wiesz na moj temat, wiec sie nie wypowiadaj. Nie kazdy mial dorobionych przxodkow, powinienes wziasc tez to pod uwage ze wielu jest tu takich co wlasnie zaczynaja ta dzialalnosc i musza sie liczyc z pieniedzmi, co sie oplaci klupic a co nie, co w pierwszej kolejnosci a co moze poczekac, ale co moga rozumiec tacy ludzie jak Ty. Ktorzy juz maja wszystko bo kiedys tata dobrze prosperowal,
  23. ten by wylal ktoremu sie kalkuluje kupic beczke, nie kazdy ma do wywiezienia kilka beczek rocznie, sa tacy co maja znacznie wiecej, ale po Twoim poscie wnioskuje ze nie jestes tego swiadomy. znajomy ma hektar pola, wedlug Twojego myslenia powinien leciec po nowego jonh deree bo to pozadna maszyna. to co piszesz nie wiele ma wspolnego z ekonomia, a to dzis jest podstawa by przetrwac na rynku. A propo auta to kawalerowi zazwyczaj sluzy ono nie tylko do jazdy, dlatego dobrze jak jest przestronne i wygodne.
  24. kredyt to tez koszt produkcji , no chyba ze byl zaciagniety np na zakup mieszkania czy czegos innego nie zwiazanego z produkcja mleka, ktos kto wzial kredyt na nowy ciagnik powinien to wliczyc w koszty, tak samo jak ktos inny kto robi 30 letnim ciagnikiem powinien wliczyc koszty eksplatacji, naprawy. Nie inwestujac w rozwoj koszty beda nizsze, aczkolwiek chyba nie realne jest wyprodukowac litr mleka ponizej 50 gr nawet przy zywieniu pastwiskowym. nigdy tego dokladnie nie wyliczalem, ale w moim gospodarstwie to koszt 60-70 gr.
  25. szambiarka przynajmiej dla mnie to tylko i wylacznie narzedzie pracy, ktore powinno na siebie zarobic, dobre auto to komfort i lepszy wizerunek dlatego jak kogos stac to czemu nie. Ja jako kawaler wolalem kupic lepsze auto niz markowa szambiarke, ale co kto woli.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v