w rusku kierowca siedzi znacznie wyżej i z tad te odczucie ze ciegnik może się wywrocic, im wyżej się siedzi tym bardziej macha na boki, ja miałem wladimirca z 82 r i miał wady fabryczne, np. pekal wal, pierwszy raz pekl już na gwarancji, pracowal na malym gospodarswie,i mało robil, bo po pierwsze nie było jeszcze do czego podczepić, po drugie kon odwalal sporo roboty. ci co kupili 2 razy droższe 30 stki robili długie lata bez awarii, bo ursus w tamtych latach produkowal solidne maszyny, niektóre 30stki wytrzymywaly po 20 pare lat bez poważniejszych remontow, dziś nadal sa to bardzo dobre ciągniki, może bardziej awaryjne, ale tylko dlatego ze jest slaba jakość zamienników.