dokładnie tak jest tak jak kolega wyżej pisze, prawie nigdy nie jest tak jak się zaplanuje, w praktyce wychodzi to zupełnie inaczej, hodowla bydla to ciezki kawalek chleba, nie tylko krowy , ale tez opasy, odchow cieląt jest ciezki bez odpowiedniej wiedzy i praktyki, na zakupionych dwadzieascia kilka cieląt bardzo prawdopodobne ze będą upadki, wrazie jakiegoś wirusa jak w pore nie zareagujesz i nie zapanujesz nad tym może wylozyc cale młode stadko. leczenie weterynaryjne jest bardzo drogie, byle kaszel, przyjezdza wet i kasuje stowke od sztuki, a kaszel nadal pozostaje. biegunki na początku tez sa uciążliwe, przy takiej ilości na okraglo ktorys może mieć, trzba będzie dużo czasu spedzic na obserwacje cieląt żeby dojść który ma lakse. Odchow cieląt wymaga dużo wiedzy i zaangażowania. Jeśli to lubisz i chcesz przy tym chodzic to ok, jeśli liczysz tylko na biznes to odradzam.