Trochę odświeżę temat
Na wiosnę planuje zakupić siewnik pneumatyczny 4 lub 6 rzędowy z podsiewaczem, z przeznaczeniem na fasolę i rzepak.
Do dyspozycji mam jedynie zetora 5211, co przy siewie nie będzie problemem.
W okolicy więksi obszarnicy zaczęli korzystać z usług siewu pasowego. Z przodu spore zęby, podsiew nawozu za zębami, docisk i z tyłu zwykły siewnik.
Ale nie do końca jest to dobre, bo często się zapychały (dużo słomy), a wysiew był zbyt gęsty ( co można regulować).
Technologia mało skomplikowana na pierwszy rzut oka.
I dlatego zastanawiam się czy nie zrobić czegoś na ten kształt, ale na pewno nie na zbyt wielkie głębokości, ale z wykorzystaniem siewnika punktowego.
Zamysł jest taki, aby przed siewnikiem wstawić ramę wraz ze starymi zębami od wyorywacza do buraka ( raczej 4 sztuki, 6 raczej nie pociągnie na borowinie) na głębokość ok 15cm, za zębami poprowadzić przewody z podsiewacza nawozu, i dalej siewnik z jego własnym dociskiem.
Przed uprawą pójdzie talerzówka, chyba że ktoś słomę zabierze. Może nawet jakieś kroje talerzowe przed zębami się znajdą.
Ktoś może już coś takiego zrobił, to chętnie posłuchałbym doświadczeń innych osób.