dlaczego agro-masz bo taki był na placu. A dlaczego tylko 3.6 bo w razie czego Pronar go pociągnie i wolę mieć zapas mocy w Landinim. zresztą na te moje hektary to i tym za bardzo nie ma co robić
oryginalna linka została w razie czego. już kilka razy się pomyliłem z przyzwyczajenia i zgasiłem linką. ale wydaje mi się że to jest bardziej praktyczne
tak dostaje prąd i cały czas trzyma. ale w ciągniku mam hebel i nim rozłączam całkowicie prąd. mam już taki nawyk że na dłuższy postój przekręcam hebel. w normalnym użytkowaniu cewka nie nagrzewa się za bardzo więc nie jest źle. można było założyć przekaźnik z ograniczeniem czasowym. ja miałem zwykły i na takim działa.