Kosic kosiła tylko ciągle był z nią problem ,siadaly łożyska w dolnych talerzach ,akurat moja miała luzy na słupach (wybite gniazda łożysk) przez co olej wyciekał ,a uszczelnianie nie pomagało .Ciężka w naprawie wszędzie podkładki dystansowe przy trybach a dystansowanie aby nie wyła czasochłonne ,bo za kazdym razem trzeba wyjmować wałek główny odkręcac kapę z tyłu ,Wałki pionowe to samo też na dystansach dodatkowo nakrętki pod wałkiem głównym więc wiadomo (jak wyżej)każda dodatkowo zabezpieczana zatyczką lub kołkiem i co najgorsze to że wałki montowane sę na frez , a jak on dostanie luzu to oba elrmenty do wymiany ponad to w czeskiej dźwigasz caly bęben ,a lekki nie jest .Jak nawali to dzień roboty . A polska Wałki na klinach ,główny na mostkach czyli odkręcasz 4 śruby i jest wszystko na wierzchu ,poza tym bębny składane z elementów wiec co popsujesz to wymieniasz ,a nie caly