kolego twój pomysł jest bezsensowny ,a konstrukcja w uprawie sie nie sprawdzi ,
udzwig ciągnika kiepski x odległośc od końca ramion wróży wleczeniem po ziemi po 0,5ha ,jak nawet hydraulika wydajna po przeróbkach to manszety na silowniku zerwie ,,wiem to ,bo z 20lat temu za młodego też kombinowałem do Brackiego z podwojonym walkiem dołożyłem brony ,
co najważniejsze bo nie doczytałem u kolegów wyzej krytykujących -siewnik ma pracować niezależnie ,to zapewnia hydro-pak ,
Agregat pracuje na zadanej głębokości ,natomiast siewnik pracuje na uprawionej glebie dostosowując sie do nierówności ,dzięki sekcji plywającej na co pozwala hydro-opak ,
poza tym zawieszenie siewnika jest na tzw .fasolce co niweluje naprężenia poprzeczne
chcesz to działaj ,ale pachnie mi to porażką
podsunę Tobie pomysł na co innego ,zrób to na wózku ciągnięte, oś na hydraulice odciąży podnośnik ,dodasz walki uprawowe ,będzie bardziej wydajne i praktyczne