Mam zamiar pojechać tebukonazolem na kłosa u mnie przed ostatnie 2 tygodnie dzień w dzień padało, w sumie zawsze pryskałem dwa razy i starczała ale ten rok to masakra jakaś, oczywiście jeżeli pogoda pozwoli wjechać ...
jak na ziarno to nic jej nie będzie u mnie tez kiedyś pociachał ale większa była, w sumie wszystkie liście było trochę wyciachane ale plon wydała bez większych różnic
ja pryskałem doglebowo 3 dni po siewie spadło jakieś 2 mm i niestety bez poprawki się nie obyło, następnie za 2 tygodnie kiedy przyszła pora mokra popryskałem resztę też doglebową tylko już po wschodach na kiełkujące chwasty i jest mega czysto, nie pierwszy rok z rzędu u mnie wychodzi że nawet jak są idealne warunki na bezpośrednio po siewie to i tak lepiej jest poczekać 1-2 tygodnie i na siewki chwastów lecieć doglebową.
u mnie od połowy marca do połowy kwietnia 1 mm a potem 3 mm i znów 2 tygodnie bez deszczu, dopiero koniec kwietnia i maj przyszły opady i aż tak źle nie wygląda jak u cb
w tym roku na koniec pryskania złapał mnie deszcz, spadł dosłownie 5 min po zabiegu może i mniej, chwasty tak samo usychają jak te pryskane parę h wcześniej
mocarz + niko spokojnie zwalczy większość chwastów, najlepiej patrz na komose białą bo ją najszybciej bierze, u mnie tydzien po zabiegu to chwasty są dość powiędnięte, zależy tez jak duze były
raz nie dałem śmierdziela na t2 bo niby nic nie była i za 1,5 tygodnia trzeba było jechać specjalnie teraz daje zawsze, potem wjazd jest droższy od środka
ja drugi rok z rzędu chyba kończę na t2, jakoś nie mam przekonania do tego t3, nawożenie zakończone na 150/160n wiosną, t1 duett/mirage po 0,75 i t2 priaxor 1,1l, a ci co robią t3 to i tak praktycznie w jedne dzień zaczynają żniwa co ja