Jak tak patrzę na rzepaki, zwłaszcza na słabych glebach, to mam wrażenie, że im mniej się im "przeszkadza" zabiegami, tym lepiej.
W końcu showman Agromazury się chwalił lata temu, że oni bez chemii i przy siewie swoich nasion spokojnie wychodzą na 2t, gdzie koszty to głównie paliwo (nie pamiętam jak tam było z nawozami) i mają super zysk