dzisiaj byłem tez w agencji w tej sprawie i powiedziano mi że taka i taka stawka na hektar. poprosiłem więc o wystawienie takowego zaświadczenia bo nie kalkuluje mi się sprzedaż zboża przy obecnych trendach spadkowych a prowizja 0,25 od kwoty lepiej wygląda. no i w ostatnim pokoju zonk "ale pan dostał decyzje o przyznaniu dopłat- kwestia dwóch tygodni i ma pan pieniądze na koncie!!!!" zadowlony wracam do domu awizo w skrzynce o pismie poleconym lece na pocztea tam decyzja no i czytam - czarna magia nawet płaatnośc dla młodego przyznali ale o onw nie ma wzmianki chyba że to teraz inaczej nazywa się jest tylko jpo,zazielenienie, dopłata restrybucyjna, młody rolnik i zwrot dyscypliny finansowej i najlepsze na koniec od momentu wydania decyzji pieniądze będą przelane do 30 czerwiec 2016 roku. ciekawe jak to się ma do tych "2 tygodni" co do pożyczki to babka potwierdziła że jeżeli skorzystam z niej to raz że musze mieć konto w określonym banku (mam) wiec bez dodatkowych kosztów by się obeszzlo no i automatem zabierają dopłaty na poczet tejże właśnie pożyczki. moje pytanie brzmi- a co z wypłacona zaliczką bo stawke do hektara wyliczają na podstawie kwoty całkowitej dopłaty i pewnie by zabrakło na całośc kredytu. mafia złodzieje ktoś dał dobrze w łape że banki zarabiają na odsetkach płaconych przez agencje a nie przez nas - scyzoryk się otwiera w kieszeni!!!!!