Skocz do zawartości

Mikruss

Members
  • Postów

    4581
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Mikruss

  1. Ja leje od 10 lat mobil fluid 424
  2. ja mam dokłądnie jak w tej ładowarce https://www.google.com/search?q=joystick+manitou+mlt&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ei=WZLOVP2BI8O4Udzdg8gL&ved=0CB4QsAQ&biw=1366&bih=611#imgdii=_&imgrc=O5iMpqcyB-8W4M%253A%3BuXjn4tzM7dlujM%3Bhttp%253A%252F%252Fwww.a-m-l.be%252Fupload%252F515-joystick.jpg%3Bhttp%253A%252F%252Fwww.a-m-l.be%252Ffr%252Fvente_9_mat%2525C3%2525A9riel-d-occasion%253Fitem%253D8%3B768%3B1024 żadnego kłopotu nie mam, jest wygodniejszy bo regulujesz sobie szybkość wysuwu teleskopa oraz szybkość na wyjściu hydraulicznym (wolne szybkie zamykanie np. krokodyla). Gdy masz przycieki jak dobrze kojarze to masz tylko włącz/wyłącz czyli zasuwa wszystko na maksa. No myśle że te 100 km by musiało być ale jak będzie coś w dobrym stanie to można i nawet ze słabszym motorem. U mnie mija rok i z awarii które były u mnie to w sumie tylko łożyska na napinaczu paska od wentylatora. jak kupowałem to widziałem cieknące zwojnice, oraz luz na tylnej osi, co zrobiłem w międzyczasie, ale swoje też kosztowało, bo sam brąz na tulejki na wspornik tylniej osi i ich wytoczenie to 400 zł (nowa najtańsza jaką znalazłem po serwisach 300 zł netto), kilka nowych łożysk na zwojnice ( jedno ok 70 zł, na jedno koło 2 szt), simeringi (masz tam kasetowe - jeden 250 zł oraz typ kombi jeden ok 60 zł), ja miałem 3 koła do zrobienia więc łatwo sobie policzyć No ale przynajmniej jest już sucho i nie mam w układzie kierowniczym żadnego luzu tu masz moją w galerii http://www.agrofoto.pl/forum/gallery/image/538326-manitou-mlt-634-120-lsu-chwytak-bo-belek/
  3. jak jesteś na vacie to 2 miechy czekasz albo gotówka jutro do mnie przyjeżdża i z góry najpierw gotówa, później ładujemy. jeżeli na ryczałcie to faktury RR w 14 dni wypłaca ( zawsze w 14sty dzień ).
  4. Jak mają iść spadki jak w ubojniach idzie do góry. U samego Biernackiego w ciągu 3 dni o 30 gr na kilo żywej wagi...
  5. Wszystko podane w ogłoszeniu jak i fotki. Ogólnie ładowacz do poprawek, ale w pełni sprawny, używany był po sprowadzeniu ciągnika przez kilka miesięcy, joy w pełni sprawny, dużo lepsza hydraulika jak w nowych turach od pana "gienia" z rozdzielaczami od Bułgarów, 4 sekcje, szybkozłącze. Pasuje do modeli 4ro cylindrowych Valtry, jutro zrobie zdjęcie z rozpiską dokładnie do jakich. Jak ktoś chce dokładne zdjęcia danego elementu ładowacza to pisać i na pewno prześle. Cena do negocjacji, dodam że zależy mi na czasie bo idzie wiosna a trzeba nowe opony do ciągnika kupić http://olx.pl/oferta/tur-ladowacz-agram-quicke-q650-do-valtra-6550-i-inne-CID757-ID7AS35.html
  6. Dokładnie silnik musi być czyściutki a jak wali oliwą np. z popychaczy to zaklejają się żeberka i się przegrzewa.
  7. Tak podobna ale z innym joystickiem w środku, skrzynią powershift, nowszym troche silnikiem itp.
  8. Ja mam mlt 634 120 lsu 2004 rok z klima itp i maszyna przezaje...fajna. No ale koszt z takim wyposarzeniem jak moja to ok 70 tys netto.
  9. Te ogłoszenia to przypal. Cena takich ładowarek to ok 60 tyś zl
  10. Tyle ze jeden ma kaganiec a są wersje bez niego zależy pewnie od rynku zbytu lub ceny zakupu nowego
  11. Jak masz tloki z tyłu tez nic nie uszlodzisz
  12. Oj byś się ździwił
  13. 20 km od ostrowa wlkp.
  14. Cena za 1 godz hamowni?
  15. No to widac ze mało umiecie. Tutaj trzeba użyć klucza i podpiąć pod hamownie i kręcić pompą i regulować doładowanie. Robiłem to w autach i przyrosty ok 20% nawet 30% były normą tyle ze do ciągnika nie mam hamowni i dlatego sie pytam.
  16. Valtra 6550 na mechanicznej pompie bez sterownika ile da rade podnieść?
  17. Biernacki dzisiaj przez telefon 6.5 hf i 7.2 mm netto
  18. chudy ma do mnie przedstawiciel jakiś podjechać to napisze co oferuje, ale niby przez tel. 6.2 hf, ładny mm 7 zł (wszystko netto).
  19. Każdy ma swoje zdanie. jeden woli młodsze drugi starsze auto. Jako że przy autach sporooo grzebie uważam że dobre auta skończyły sie właśnie ok 15 lat temu. Co nowsze auto to wiecej pierdół do psucia, albo tak zrobione aby sie psuło. Sam osobiście mam Vectre co za rok będzie pełnoletnia, wstawiłem jej silnik 240 km, zamontowałem gaz i mam wszystko w nosie, spali 15 litrów gazu ale jak trzeba przydusic to sie nie zadławi, 320 Nm momentu robi swoje, jedzie jak diesel z niskich obrotów, jak trzeba pociągnąć przyczepe to nawet nie jeknie. Zaraz mi ktos napisze ze spalanie wysokie, moze i tak ale rekompensuje mi to przyjemnością z jazdy (dźwięk dużego V6 bezcenny )i kosztami części, które kosztują w tej chwili tyle co do poloneza Kolejna sprawa że te auta naprawde sie nie psują lub psują sie mało w porównaniu do innych marek. A za 5 tyś to można w tej chwili kupic naprawde vectre w super stanie, z jakim silnikiem się chce i wyposarzeniem, czyli 4x szyby w prądzie, klimatronik, alu, często w paliecie stylistycznym Zendera lub Irmschera, w skórach lub welurowych kubłach, od wyboru do koloru. Jedyne na co trzeba uwazac to rdza ale w zasadzie w tym modelu to rdza powierzchowna, podłogi zgnitej jak w vectrze A w VB nie spotkałem jeszcze.
  20. Artur nie myśl ze on ma lekko hehe. Ja sobie drogę dobrze wybrukowalem od początku to mam spokój ale ja ogólnie nie narzekam bo trafiłem dobrze
  21. Ta prostota az zabija w tych zetorach.... Co do remontu jak kupisz skarbonke to bedzie bolec... Silnik i jego remont to tak jak w kazdym ciagniku z troche lepszym silnikiem, w zaleznosci od warsztatu czy tez wlasnych mozliwosci jeden cylinder 1000-1500 zl. Ze skrzynia to nie wiem jak jest w seri 42, ale znajac fergusona to cudow tam nie ma. Brat jezdzi na starszej seri 3xxx ma ponad 10 tys godzin i palcem nie tyla ciagnika procz malego remontu przedniego napedu i wymiany tarcz sprzegla przedniego napedu, ja sam mam teraz Valtre 6550 co wygladem to daleko jej do ciagnika ale mechanicznie sprawuje sie super, do tego ma juz sporo elektroniki ale dopoki sie nie zepsuje to sie tym nie truje....
  22. praktycznie kazdy zachodni ciagnik ma te elementy elektrycznie czy elektronicznie. Masz zawor elektrohydrauliczny z cewka, ktora dostaje napiecie, otwiera badz zamyka zawor, zaworem idzie olej to sprzegla z tarczkami i tym sposobem sie zalacza badz wylacza dana funkcje. Cewka lektrozaworu sie potrafi zepsuc po kilku tysiacach godzin, koszt ok 300-500 zl. Nawet stare ursusy z lat 80 tych co byly na export mialy tak naped wlaczany. Dla porownania w ursusach czy zetorach ciezkiej seri wom wlaczels pod kierownica drzwignia, ktora otwierala adz zamykala obieg oleju do sprzegla wom, jak masz przycisk to takim zaowrem steruje cewka. Ot cala filozofia.
  23. nie bucz.....mleka nie dajesz
  24. Nie spinam sie, tylko nie lubie tezy opartej na stwierdzeniu : "bo tak! "
  25. no bez przedady az tak duzo elektroniki tam nie EHR, oraz kilku funkcji na elektrozaworach. Skrzynia mechaniczna, jedynie polbiegi elektronicznie, silnik bez elektroniki. Ogolnie bez elektroniki to z MFa w tej kasie masz serie 42xx. Deutz to Agroplus (tylko pobiegi elektronicznie). Fendt seria 30x tez sie trafia gola bez elektroniki ale zadko. Same silver zaleznie od wersji tak samo jest elektryka jak i bez. Same Explorer II calkowicie goly (prawie bo WOM, naped i polbiegi na elektrozaworach) Z innych marek to bardzo nie wiem ale sa wersje rozbudowane w gadzety jak i gole, trzeba tylko szukac.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v