Coś ok 5000 mth.
Ale tak sobie myślę, że ten wcześniejszy chwilowy brak wspomagania po odpaleniu to też było przez tą awarię co teraz. Tylko jakoś tam się ślizgało, aż całkiem się teraz odkręciło to koło zębate pompy.
Ogólnie jestem z niego zadowolony i to raczej takie pierdółki te awarie. Teraz chyba najpoważniejsza to ta pompa wtryskowa co cieknie. Nawet z tej sprężynki na pompie co idzie do niej linka od pedału gazu cieknie paliwo. Nie tyle cieknie co bardzo mocno się poci... ooo.
Do Bobrowa zawiozę chyba jeszcze w tym tygodniu.