Szkoda nerwów sobie psuć z takimi ludźmi.
Mam pytanie odnośnie uprawy. Wiem, że trochę nie w temacie...
W czwartek sprzątnąłem drugi pokos mieszanki gorzowskiej. Słaby okropnie ale mniejsza o tym. Będzie tam siane pszenżyto ozime.
Moje pytanie brzmi. Lepiej zaczekać, aż trochę odrośnie i to uprawić czy już teraz?
W sumie to wiem, że lepiej by było zaczekać, ale teraz jest jeszcze więcej czasu i wilgoci w ziemi...
Co sądzicie?
Było tam dosyć długo zboże i chciałem zmienić i dlatego poszła mieszanka gorzowska. Jeszcze zrobiłem taki bogatszy skład.
Koniczyna by odrosła i zawsze coś więcej by w ziemi zostało a tak ...
Chyba za dużo czasu i takie rozkminy