Liczą się czyny, a nie słowa polityków! Czemu jest odwołany protest w Dorohusku? Przeciez nowy minister jeszcze nic nie załatwił, to wszystko na razie jest palcem na wodzie pisane. Z ukraińskim ministrem tylko ustne ustalenia.
Za co ten minister dostał taki kredyt zaufania, że coś nam obiecał. Poprzedni obiecywał cały czas, a jak była prawda wiemy.
Dzisiaj już się okazało że politycy pis byli umoczeni w imporcie na samej górze, w firmach które najwięcej sprowadzili. Elewator kierowany przez rządowych prezesow na zachodzie naszego kraju “tylko" zajmował się przeładunkiem zboża technicznego. A nasza niby organizacja rolnicza zawiesza protest bo wierzy politykom na słowo.
Minister ciągle mota się w tym co mówi. Raz import jest wstrzymany, po chwili ograniczony, żeby w następnym zdaniu powiedzieć że tylko tranzyt pójdzie. Do uni to samo, raz został wysłany, wniosek raz nie, a dzisiaj powiedział że on nie wie. Czy tylko ja mam wrażenie że znowu nas próbują w konia zrobić!?