No zdecydowanie należy oddzielić kwestie wojny i rynku ale jak widać na chwile obecną się wymieszały. My już mamy przejebane z ukraińskim towarem, pytanie na ile rządy Francji, niemiec czy Holandii boją się swoich obywateli ( rolników) a na ile są połapani z korporacjami i holdingami? Ktoś się orientuje czy zeszłoroczne strajki w Holandii dały jakiś rezultat ?