Teraz takie lata że na wiosnę się nie orze. A najlepiej całkowicie bezorkowo/pasowo. Jedynie pod QQ na wiosnę orze bo coś trzeba z obornikiem na wiosnę zrobić ale to też na początku marca
Ciekawe z tym Turkiem. U nas w jogo do tej pory część mleka szła od razu na sprzedaż do Sieradza a teraz podobno wszystko przerabiają i jeszcze by dokupili tego mleka. Z racji tego że jogo teraz nie sprzedaje do Sieradza to ci znowu szukają na gwałt mleka więc nie wiem co chce Turek odegrać tym skupem. Jakby miał nadmiar mleka to by zrobił przeżuty do innych mleczarni i by pewnie jeszcze na tym zarobił. Nawet jakby ten francuz z Turku robił wszystko na export to u nas w kraju mleczarnie nie wyrabiają się z zapotrzebowaniem.
Od tych wymarznięć w 2011 co roku siałem jarą chociaż na hektar żeby w razie co było z czego od nowa obsiać ale w tym roku powiedziałem że koniec z tym. Spokojnie 2t mniej zbiera się od ozimej i na wiosnę robote sobie tylko człowiek robi
Ja mam farmalla 105A z 2013. 4,5l silnik. Gruber 2.7m euromasz bez problemu, agregat 3m na rurowym wale i siewnik amazone d7 też bez problemu, nawet jak jest rozłożony ale pług 3 obrotowy jak się olej rozgrzeje to słyszę że czasem pompa zapiszczy
Ja brałem na kiszonkę. Nasiona do siewu bardzo grube i trochę to przeszkadzało w siewie. Na wysokość raczej się nie wyróżniała. Szerokie liście więc zakrywały glebę i tam bardzo nie schła. Może też dlatego że ma niezły stay green. Ale dość dużo główni było.
Ja do tej pory pracuje c330 w budynkach. Lecz kształt budynków sprawia że jednak taczka musi być. A jak taczka to i widły i plecy czują. Dlatego myślę nad takim ustrojstwem tylko te ceny jednak są pokaźne. Dlatego myślałem nad samoróbka albo czymś takim jak robi Damian Konefon.
Prawda, tylko teraz ciężko znaleźć coś markowego i dobrego poniżej 30tys. Samoróbki same są tanie i mają raczej tanie części, większość się samemu zrobi.
Czy kupując maszynę od rolnika ryczałtowego mogę mu wystawić fakturę vat-r i zrobić przelew i odpisać sobie te 7 procent?
Do tej pory tak kupowałem jałówki ale nie wiem czy można tak samo zrobić z maszynam.
Ustawiłem wszystko jak w szkole uczyli. Czyli górny łącznik w fasolce luźno chodzi czyli w pracy pług ładnie jest poziomy. Na odciagach jest luźny i ładnie idzie idealnie środkiem ale i tak redli jak cholera. Jakby odkładnice byle za krótkie. Jak wydłuże śrubę rzymską od tego żeby go zeskosowac bardziej to trochę się poprawia przykrywanie ale wtedy już go wyciąga z bruzdy. Już sam nie wiem jak to zrobić żeby było dobrze. Teraz jest względnie wypionowany na głębokość 20cm ale może go bardziej przechylić w stronę oranego? Generalnie konstrukcja taka sama jak w pługach agromaszu. Wewnętrzną śruby skręciłem na maksa. Zewnętrzna jest koło połowy wykręcona.