ja nie miałem , ale może coś tam jeszcze pamiętam .
Dużo punktów smarnych , roboty jest ale za to nie ma roboty ze zmianą łożysk i kosztów . Z tego co pamiętam to nie smarowało się kół od sieczkarni ale tych napinających i prowadzących , i chyba jeszcze dwa łożyska gdzieś niesmarowane były .
Pilnuj skrzyni żeby nie poluzowała się 4 śruby pod nią są co mocują ją do osi ( mi jak poszły 2 to się zębatka wyszczerbiła od zwolnicy przy kole )