A więc tak, straty wygenerują Ci wypadające koszyczki z hedera, rurki nie pomogą nawet nie wiem czy nie jest gorzej bo też tak miałem i na tych rurkach koszyczki się zawieszały. Uprawa jest prosta, zagrożenia to gołębie po siewie i wróble przed zbiorem, chwasty nie problem, przedwschodowo masz boxer który ma rejestracje, na jednoliścienne większość graminicydów i ewentualna poprawka na dwuliścienne tribenuron który z tego co słyszałem za rok ma mieć rejestracje w słoneczniku. Ze sprzedażą może być rożnie, mi udało się sprzedać wszystko co miałem i nie było to 24 tony na całe auto. Większy problem to suszarnia bo nie zawsze się uda jak w tym roku zebrać 9%.
@piozz pewnie, że skosisz bez przystawki, tylko ile na ziemi koszyczków zostawisz to już nie wspomnisz.