U mnie z czasem się rozdajaja nawet ładnie i ruje szybko mają. Miałem dwie takie sztuki we wrześniu i obie juz miały ruje, a czy się zacielily to się okaże
Ciężko jest mi w to uwierzyć, że są ludzie którzy z wojciechowskim jako komisarzem rolnictwa, wiązały z nim jakieś probsy dla Polski. Nie ma znaczenia czy ktoś jest z Polski czy nie, niemcom musi się zgadzać a teraz jeszcze doszli ekoterrorysci.
Jak nie reaguje na nią to ona zaraz sama zaschnie
Ja mam taką jedną krowe, chyba 3 laktacja na dwa cycki, ale mleka ma, zachodzi od pierwszego i ma same jałówki jak dotąd
Do drugiego. Wziąłem to pismo do ręki i tak po rozczytaniu to chyba chodzi o to ze moja mama napisała oświadczenie ze suszowego nie dostała, a dostała, także może o to chodzi, trzeba będzie wyjaśnić
Ale tu mowa o odpowiedniku td5, nie t5. W okolicy mam 3 nowe zetor, 2 forterry i 1 proxima cl, no to jedna awarie miała forterra na gwarancji jeszcze i to by było tyle, gospodarstwa około 40-60 ha plus krowy, zetory jako główne traktory
No ja w tym tygodniu sprzedałem takie 8/9 miesięcy beczki po 1200/1300 szt
Czy ktoś mi może powiedzieć czy można trzymać w jednym budynku świnie i cielaki? Bez krów.
A wczoraj dostałem pismo z agencji ze pomoc kowidowa się nie należy,bo było suszowe w tym roku także płynność finansowa gospo jest dobra. Tak jak niedawno między pis a po stawiałem znak "=" tak teraz musze stwierdzić że pis jest gorsze dla gospodarzy.
Ja jak nie miałem czym remontować no to zależy jak 1 czy 2 sztuki no to kupowałem jałówki, ale jak tak 5 czy 6 sztuk no to pierwiastki, od razu pieniądze masz za mleko
Albo się uda, albo nie, zawsze jest 50% szans możesz mieć wszystko tip top i tez coś pójdzie nie tak. Zazwyczaj po dobrych krowach są dobre jałówki, a czasem po takiej średniej krowie jest super jalowka. A wszystko chowane tak samo.
Rolnicy to nie pedały, walczyć potrafią. Zresztą co innego jest przygotowana prowokacja (patrz próba puczu 16 grudnia 2015 roku chyba to było) a co innego oddolny ruch.
Być może że ktoś będzie musiał się poświęcić żeby inni mieli spokój, nie wiem, wolałbym żeby tak nie było, ale wiesz to jest dziedzictwo kilku pokoleń przyjdzie ci jakiś fagas i będzie chciał zabrać czy zamknąć i czy myślisz ze w takiej sytuacji nie puszcza komuś nerwy?
Na własne życzenie jest bieda bo traktor czy kombajn musi być nowy. Popracuje kilka godzin i rok czasu stoi. Są gospodarstwa gdzie nowa maszyna się zamortyzjue ale to jest kilka procent. A co do nalotów ekologów (często po europeistykach czy innych filologiach gdzie pracodawca nie oferuje 10k miesięcznie a to przecież TAKIE wykształcenie) dostanie któryś przez głowę kosa dziadka czy widłami i okaże się że to zwykli smiertelnicy, nikt więcej.
Nie rozumiem wyzywania ludzi od debili czy idiotów tylko dlatego ze chcą orac ziemie czy doić krowy. Dla niektórych to nie biznes a dziedzictwo. Jeśli nie chce to niech nie zostaje a jeśli chce to sobie poradzi.
Mniej więcej taka sama ilość, tylko z balota zeszłorocznej drugiej trawy. W sumie jak dawałem w zeszłym roku pierwsza trawę to tez miałem słabsze parametry. Dobry rok miałem niższe parametry i białka i tłuszczu bez znaczenia czy krowy po wycieleniu czy przed zasuszeniem.
Gdyby wszystkie mleczarnie były dobrze zarządzane, to by placily jak piatnica, ale wtedy ceny ziemi chyba lepiej nieznac. Panie Grzesiu nie sztuką jest płacić dobrze kiedy inne mleczarnie tez dobrze płacą. Poza tym napisane jest 1.65 brutto nie netto