Teoretycznie można ,tę ,,łapę '' boczną zawrócić do środka i tak pól zgrabiarkami przesuwać materiał ,ale to głupiego robota . Ona jest zajefajna do grubego materiału ,wtedy rozwali że każda trawka osobno ,taki puch zrobi . I do zgrabiania jak sporo siana pod kołami to wychodzi jeden puszysty kanciasty walek . Przesycha toto w locie . A jak trawka rzadka to tej maszyny lepiej nie używać ,ciut za wąska i sporo jeżdżenia . Plusem jest że wyzbierasz i przy kołku i dodatkowo ,korzystając z tej ,,łapy bocznej ,odgarniesz i od kolków ,i od miedzy ,i nie trzeba latać i wygrabywać . U Qwaziego to chyba kuhl ,a bliżniacza konstrukcja prawie ,to mesko 275 chyba ,także części do ,,trzepaków'' pasują . To tyle z tego co pamiętam bo już 13 lat jej nie mam ,ale wspominam dobrze . Znów bez mrozu ,i bez deszczu ,traw nie zaczynam jeszcze bo wolę więcej zdrewniałowatego materiału niż trochę bel lux i bez szans na odrosty ,może w sobotę z jeden kawałek ,może po niedzieli .