To mówisz niech hajs kladzie w 50 letni transformator. Ja swoją Dedrę 200 A. kupiłem jako pierwszy w okolicy,wzbudzała śmiech,jak ty takim gównem z gniazdka będziesz spawać. Jak ma 100 kg,to się nazywa spawarka,a jak ma 200 kg,ło to już spawarka ,tak mówili,i brali toto w rękę i po czole się pukali. Smiech schodził,jak podpinałem 4 elektrodę i z całej robiłem przetop.A oczy wyłaziły jak gwożdziem ,,kładłem spaw'' na kątownikach . I wiesz co,po takim pokazie,[ale oczywiście musieli też spróbować] jakimś zbiegiem okoliczności błyskawicznie pojawiały się u nich takowe spawarki,pomimo działających transformatorów, cud ? Nie wiem ,może te ,,pierwsze''były trwalsze. Mi się wyłączyła jeden raz w lato,po kilku elektrodach. I to działa grom wie, pewnie z 10 lat bez jakiejkolwiek awarii,a elektrody jak i tarcze kupuję paczkami . Może niech ogień pali i do ,,śfejsu'' się cofnie😐