Powiem tak ,mam tą karshera 6.15 c ,tylko teraz widzę jakiś nowszy model z 220 barami ,tylko nie wiem jak oni to liczą ,na strumieniu zwykłym ,czy dodają ,,moc '' dyszy rotacyjnej. U mnie ma max chyba 180 ,i te bary tam są . . I według mnie z silnika 3100 w ,nie uzyskają 220 na zwykłym strumieniu przy wydatku wody . Myjka czsami tłucze non stop 3 godziny i działa poprawnie przy myciu ścian ,czy rozżutników ...,na jakieś tam opryskiwacze ,czy siewniki ,mam 2 mniejsze popierdółki . Myjka 1000 hd ,chyba to była ta, miało podgrzewanie wody,ale i bez tego ciśnienie miała książkowe ,i co najważniejsze ,przy tym ciśnieniu spory wydatek wody ,czyli szybkie płukanie syfu . I z nią współpracowało się bardzie elegancko . Jak masz w zasięgu 3 fazy [trochę to upierdliwe ,bo przeważnie w zasięgu 1 faza],lub ot tam jakąś przedłużkę,i aby tylko myjka była nie wysłużona ,bo to może mieć 20 i więcej lat i nie orjętuję się jak z częsciami ,bym odpuścił te dwie ,choć mówiąc szczerze że ze sztilami nie miałem do czynienia ,a słyszałem dobre opinie ,a terażniejsze karszery to już płacisz ,,ciut'' więcej za napis .