Paszowóz kupić to pikuś ,ale infrastrukturę mu zrobić by błota zimą nie robić ,i błota w obejście i do obory nie nawlec ,tu jest problem ,dość kosztowny problem i czasem wręcz niemożliwy do realizacji Taczką dwukółką z pryzmy po deseczkach se poradzisz ,ale jak kilka razy po takich opadach nawet i z napędem przejedziesz to osią garniesz . Albo jak zapomnisz wyrównać przed wielkimi mrozami ,lub gdy ci ta muza zamarznie ,a przejeżdżając zacznie się zarywać ,lub po takich ,,schodach'' na niego ładować ,to i traktor można położyć . Jak nie masz twardego pod paszowozem to błoto cię zabije . Przy pryzmie błoto to ciul ,traktor stoi tam na okrągło , a jak wyjazd to na trawę i esa ,tylko błoto nad kabinę fruwa . Nie jeden to widząc po czole się puka że debil ,nie wiedząc dlaczego .