@up z tym niebem nie przesadzaj,bo MTZ też dzis szału nie robi,plus taki że części nawet się trafiają taniej niż do ursusów, Twardy jest.ale ma też swoje bolączki np.walek na taśmę,jak się zacznie ślizgać to kręci wałkiem jak 30,Ruskie biegi dla laika to jakiś kosmos.komfort w środku taki że kabina szczelna,ale zbyt cicho to też nie jest
@mariusz zależy głownie od infrastruktury na przejeździe są przejazdy od kat a do f,taki przejazd na polu to zwykle kat d czyli w teorii najmniej bezpieczny(oczywiście jeśli jest oficjalny).Koło mnie też jest przejazd przez który kiedyś się jeździło ciągnikiem,a teraz zarósł i jest tabliczka z zakazem przechodzenia,czasem sok się tam ustawia i wali kwity za przejście
co do mocy to zależy od profilu gospodarstwa,jak ktoś zajmuje się typowo uprawą roślin to wystarczy mu jeden ciągnik i jakoś da radę,jak ma hodowlę to potrzebuje co najmniej 2 albo więcej.Sa jeszcze tacy co mają 6 garowce na 20-30 ha bo mają etat w robocie,i gospodarkę muszą szybko ogarnąć
To za swoje inwestuj nawet 2 traktory do jednej maszyny a nie za czyje ciężko zapracowane wzięte z publicznych.
a ty sam przypadkiem nie korzystasz z publicznych pieniędzy w postaci 500+ ?. Jeśli tak to nie bądź jak pies ogrodnika
@up dokładnie w zachodnich ciągnikach z lat 70 półbiegi pod obciążeniem się zdarzały,w latach 80 to norma,nawet nasz ursus miała co prawda niezbyt udany wzmacniacz momentu ale miał
dla mnie ladny, nowoczesny i fajnie wyglądający, fetor powinien brać z nich przykład a nie jakieś przekombinowane gówno wymyślać.Ksztalt kabiny to się przez ostanie 15 lat nie wiele zmienił,ale przód robi robotę
jeżdzilem td 80 z taką,i szczerze mówiąc to mi się ona ni uja nie podobała.Ktos mi mówił jeszcze że żeby prawidłowo zmienić zakres trzeba się zatrzymać do zera ale nie wiem czy to prawda