@drakulax, średnica tłoczyska to 36mm a skoku ma 630mm
@mateuszc355, cena pod innym zdjęciem
@wojak, zobaczymy jak się będzie sprawował na zwykłych. Zawsze można zmienić na balonówki
Dla ścisłości bele sianokiszonki mam po prasie Krone VarioPack 1500 więc aż tak źle chyba nie ma
Co do chwytaka to przydał by się, ale raz że jest dość drogi (prawie 2 tyś), a dwa jest ciężki.
Mam koncepcję, jak rozwiązać u siebie problem układania owiniętych bel. Jak wypali będzie ok, jak nie, wtedy będę się martwił
Jeśli jest faktycznie tak, jak piszesz, to o kontrolę zielonych nie mam się co martwić - data pierwszej rejestracji mojej przyczepy, wg dowodu, to 1 styczeń 1955 Pewnie dlatego nie było problemów z rejestracją
Nie zgodzę się co do tych hamulców. Sam mam przyczepę (podobną do tej Krone), z hamulcem najazdowym na przednią oś. W dowodzie mam DMC 4900kg i żadnych problemów przy rejestracji nie było...
Problem rozwiązany. Przeciągnąłem nowy kabel od kontrolki do alternatora i wszystko działa jak należy.
Dziękuję wszystkim za rady, a przede wszystkim @lukbold
Więc tak... dotykałem dzisiaj tym brązowym przewodem do masy ( i tym wystającym i tym z alternatora) i kontrolka nie reagowała... Ten wystający przewód był owinięty w większości taśmą izolacyjną, więc pewnie to nie on jest przyczyną awarii..(podejrzewam że powinien być do niego podłączony regulator z prądnicy) Dotykałem również tej małej śrubki na automacie rozrusznika - nic. Kabel się na pewno się przetarł bo w całości leci jeszcze w plastikowej otulinie. Więc pozostaje wymontować alternator i do weryfikacji?
Sama awaria kontrolki nastąpiła nagle - nie zauważyłem nawet kiedy - alternator padł?
Jeśli chodzi o przewód wychodzący z miejsca gdzie powinien być czujnik ciśnienia oleju to na jego końcu jest zegar
Ktoś wie gdzie ten brązowy przewód powinien być podpięty? Bo przestała mi działać kontrolka ładowania (nie świeci się na postoju). Sprawdziłem bezpieczniki, żarówkę - wszystko ok. Przejrzałem instalację i jedyne co mi się rzuciło w oczy to ten luźny przewód. Instalacja jest nowa a alternator ma swój regulator napięcia.
W moich warunkach będzie ładować max. 12-15 rozrzutników obornika 2 razy w roku + przerzucanie ok. 100 balotów sianokiszonki w sezonie. Oczywiście dochodzą jakieś sporadyczne prace wokół gospodarstwa więc myślę że na c330 nie będzie to zbyt duże obciążenie...
Generalnie tur pracowałby przy załadunku obornika z płyty widocznej na zdjęciu i zwożeniu balotów sianokiszonki. Normalnie kupiłbym tura na 60tke, ale tu pojawia się problem, bo właśnie 60tki używam do wożenia obornika (pracuje z rozrzutnikiem) i do załadunku musiałbym przepinać się. Podobnie jest z rozgarnianiem kukurydzy na pryzmie (60tka wozi/kosi) lub z rozsiewaniem nawozów ( w planach rozsiewacz 600l z którym ciapek mógłby mieć problemy + kwestia załadunku BB, gdy rozsiewacz na 60tce). Więc bardziej pasowałby mi na ciapku tylko czy podniosę nim balot sianokiszonki i ew. BB?
@tobi866, Ładowacz stacjonarny jest w ciągłym użytku, ciągnik był tylko na próbę. Ładowanie obornika tym ładowaczem zajmuje ok.15 min (w 2 osoby). Turem trwa to trochę dłużej bo muszę daleko cofać do rozrzutnika i mniej do na widły biorę niż ładowaczem stacjonarnym...
@michalrol99, dokładnie