ja u siebie nie zauważyłem tej zależności, sieję zawsze na początku terminu.
miałem dzisiaj siać pszenicę ,ale tak się nawaliłem na firmowej imprezie że o 14.00 wstałem jeszcze nawalony i d*pa z roboty
http://www.agrofoto.pl/produkcja-roslinna/zboza/siej-pszenice-na-czas,66771.html
w moim rejonie to już ten czas - podobnie jak Kula sieję rzadko (140-150kg/ha) i nie ma problemów z chorobami
ta mucha raczej za mała - zobacz link
https://www.google.pl/search?q=%C5%9Bmietka+kapu%C5%9Bciana&client=firefox-b&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=0ahUKEwjSwdfP04rPAhVG8ywKHZ2TBAoQ_AUICCgB&biw=1366&bih=657
co ma piernik do wiatraka? nie widzę związku sakramentów z pracą w niedzielę. Rumcajss daj spokój - nie pryskałem wczoraj bo mi się nie chciało jechać na wieś - śmietka wylega się w 5-10 dni więc zdążę ją popryskać może jutro, a tantnisia nie jest dużo.
lepiej napisz czy siałeś już coś - ja od soboty sieję żyto hybrydowe, a w przyszłą sobotę pszenicę
Koledzy a co was obchodzi co ja robię w niedzielę, ja nie wnikam co wy robicie, więc was proszę o to samo - jak na razie nie żyjemy w państwie wyznaniowym.
proxy zgadza się - na polu ani w sąsiedztwie nigdy nie było rzepaku. dziś nie zdążyłem popryskać siałem żyto - zasiałem 12ha, zostało jeszcze 5,5ha do posiania
ja posieję angelusa - miałem ją w tamtym roku, zima ją trochę sponiewierała ale 6t/ha dała (w porównaniu do skagen 9t/ha to słabo wypadła) - muszę posiać ościstą ponieważ sąsiad od 4 lat sieje kukurydzę i dziki się schodzą