mieszkam w Białej i tam mam zameldowania, a gospodarstwo pod Radzyniem. a kiedy będzie przetarg wiem z ANR - wycena w listopadzie, a przetarg w styczniu (ziemia odebrana dzierżawcy - kukurydza od 5 lat dorasta od wysokości kolan no w niektórych miejscach pod pachę wejdzie - mam 186cm), dzwonił już znajomy że jest zainteresowany - obejrzał i stwierdził że jest w stanie położyć po 40tys/ha gotówką - dla niego to lokata kapitału.
co blokuje? w sumie nic, ale mam już dosyć doprowadzania kolejnych pól co kupuję do normalnego stanu (przeważnie 3 lata muszę poświęcić), a to są koszty.
nawet jak znajomy kupi tą ziemię i będzie mi chciał oddać do uprawy to będę się długo zastanawiał, chyba że dopłaty przez 3 lata będą moje.
znajomy mieszka 20 km od działki, ale gmina sąsiednia więc będzie mógł stawać do przetargu