U mnie w tym roku też taki Droningborg kosił...nawet taki sam jak ten na fotce Powiem więcej na żywo wygląda jeszcze lepiej
@Lisu9708
Dodatkowy tryjer robi super robotę Sporo syfu potrafi zatrzymać..@KubaMF lepiej to opisze ale jak u mnie kosili to otworzyli zapadkę i pół worka syfu jeszcze z niego wyleciało
Część gromadki Wczoraj miały prawdziwe eldorado Cały dzień poza ogrodzeniem na wolnym wybiegu Teraz na wiosnę chce dokupić troszkę sztuk...Jaką rasę polecacie? Oczywiście na jaja
@WitekRolnik
U mnie było to samo Też była kabina puszka z orurowaniem ile się z Bratem na błotnikach wytłukliśmy to nasze:) Bratu się po czasie znudziło a mi do dzisiaj zostało
@BartoxC330
W takim razie czekam na efekt końcowy Pochwal się co tam tworzysz
@Pawlus224
Dokładnie dlatego jak tylko chce to ja mu na pewno zabraniał nie będę...jest to może trochę uciążliwe bo dłużej schodzi i trzeba mieć go na oku...ale jak sobie przypomnę jak ja czekałem żeby mnie Tata wziął na ciągnik to zwyczajnie nie mam serca mu odmówić
@Pawlus224
Myślę że do tego czasu(ale pewnie dużo szybciej) to już sobie każdy będzie śmigał "swoim"ciągnikiem i nie trzeba się będzie dzielić jednym
@Krzysiek3110
Co racja to racja...ale nigdy pasja,zainteresowania czy hobby nie idzie w parze z logicznym myśleniem Jak się raz tym zarazisz to ciężko się potem od tego uwolnić...Nie jest tak?
@MrUrsusik1224
Ok, poszukam
@Setik
I dobrze Jak ja mu coś kupuje to też zabawki w jednej tematyce Może trochę wcześnie na takie Oswajanie z kierownicą ale moim zdaniem im szybciej zacznie tym mu potem będzie łatwiej w dorosłym życiu bo do czego wsiądzie tym pojedzie
@Czesio200
Podskoczyć umie....ale nie na tyle żeby przez ogrodzenie przeskoczyć. Siatkę strasznie gryzł i po niej skakał....trzeba było podstawiać deski...a od wczoraj jak dostał nowe ogrodzenie to oduczył się skakać...pewnie łapa mu z raz między szczeble weszła i teraz wreszcie od ogrodzenia trzyma się z daleka Co do ogrodzeń to Wujek miał takiego boksera że potrafił normalnie przełazić przez siatkę górą Wujek sam nie wierzył dopóki go raz na gorącym uczynku nie przyłapał
@Kicki12
Tutaj akurat działaliśmy w 4 osoby Robota moment uciekała...tyle że tak jak piszesz każdy wiedział co ma robić
@Adi96
Musieliśmy mu to zabudować bo w zimie strasznie wiało mu do budy...a on sobie nie pozwoli powiesić szmaty na wejściu bo wtedy albo ją zaraz rozedrze albo woli spać na polu zamiast w budzie :)Buda jest dobrze ocieplona i w zimie ma naprawdę ciepło ale też i przez lato wbrew pozorom wcale nie ma w środku za gorąco
@Czesio
Czyli nie tylko mojemu mróz nie przeszkadza Czasem aż mi go szkoda jak leży na śniegu przy dużym mrozie...ale co mu poradzisz..widocznie to mu pasuje
@Finn
On na szczęście górą nie przeskakuje...jak już to albo pod murem kopal albo siatkę potrafił sobie rozplątać..ale teraz już powinno być z tym spokój Czasem trzeba użyć radykalnych środków żeby psa czegoś nauczyć...oczywiście w granicach rozsądku..Musiałem budę zabudować bo jak zaczął Halny wiać o jak by jej nie docieplił i tak wszystko by wywiało...
@Jonek98
Może mój z tego powodu nie przeskakuje
Jedno przęsło zrobiliśmy ściągane tak żeby w razie czego było więcej miejsca żeby się można było dostać do kojca niż tylko przez wąską furtkę Jeszcze muszę wywalić tą płytę (miała być tylko na jedną zimę a jest już ze 4 lata) i wstawić w jej miejsce blachę.
Po prawej siana na ugorze po lewej stanowisko po życie. W tym samym dniu siana ta sama odmiana, tak samo nawożona ale jednak na ugorze nabrała ciemniejszego koloru
Ze starego nowego nie zrobi ale myślę że całkiem przyzwoicie udało się pogodzić stare słupki z nowymi przęsłami Kolejny raz pomoc Szwagra i Jego Taty okazała się nieoceniona
U nas przechodziły takie fale...miejscami było groźnie ale jak jechałem do domu to w pewnym momencie jak by na asfalcie kreską odciął i dalej asfalt suchy...u nas nawet kropla deszczu nie spadała a parę km dalej było tak http://www.krosno24.pl/informacje.php3?id=9509 Nie wiem czy Inni się ze mną zgodzą ale moim zdaniem na naszym terenie jak do tej pory w tym roku można powiedzieć wzorowa wiosna no może oprócz tych burz z gradem... Poza tym całkiem sporo wilgoci i ciepło,wszystko rośnie w oczach oby tak dalej.
Ja jak do tej pory nie ubezpieczałem...areał mały i jakoś do tej pory mi się udawało i największe nawałnice nas omijały...
@Bandit66
Jedne dzieci boją się takich sprzętów inne jak widać nie Byle by tylko usłyszał odpalony ciągnik...i gidze by nie był zaraz ładuje mi się do kabiny...Trzeba na niego strasznie uważać
@MrUrsusik1224
Ja też Na błotniku Tak na serio to faktycznie masz takie typowe siedzenie pasażera?
@Bartox330
Jak najbardziej Fajnie i szybko pompuje...jak na moje potrzeby idealny Warto było się zainspirować Twoim projektem Tak apropo to jak tam idą pracę nad przeróbką Twojego beczkowozu?
Mam bardzo podobną wagę i myślę że jak za taką kasę to warta swojej ceny. Sprawdzałem ją z wagą w młynie to dołożyła do tony 10 kg...tyle że w workach nie było równe 50.00kg tylko zazwyczaj więcej...50.20kg i w górę... i pewnie stąd ta róźnica...o ile ta w młynie troszkę też nie oszukuje W porównaniu do zwykłej ważki na sprężynę to niebo a ziemia
Po kilku małych modyfikacjach test szczelności Dzisiaj pogoda miejscami dała popalić...Moją miejscowość ominęło ale wracałem z roboty i 5 km daljej przeszła konkretna burza z konkretnym gradem....
@Ksiezopolanin
W tym sezonie sieję go pierwszy raz za mojej kadencji...najbardziej chodziło mi o to żeby był lepszy płodozmian..jak się uda coś sprzedać to sprzedam...jak nie to będzie na poplony
@Lisu9708
Ta akurat nie jest za bardzo skomplikowana ale i tak sobie nie przypomnę..u mnie jest tak...opryskane zapomniane..dopiero jak piszę do ewidencji to patrzę co na opakowaniu mam
Dokładnie Już teraz nie pamiętam dokładnie ale była też taka opcja w opryskiwaczach że można było pompować bezpośrednio z rzeki bodajże nazywało się to eżektor.
Ze studni pewnie jeszcze lepiej i jeszcze bezpośrednio do opryskiwacza? Jak pompujesz do czystej beczki potem przepompowujesz do następnej i dopiero wtedy do opryskiwacza to ja nie wiem w czym problem tym bardziej że taka sama woda jak ta w studni czy nie wiele gorsza jak ta z wodociągu? Niektórzy pompują bezpośrednio z rowu do opryskiwacza i dobra jest...Już nie bądźmy Świętsi od Papieża