Z albumu: Remonty i udoskonalenia maszyn
Zamiast dzisiaj po robocie śmigać z kosiarką albo z opryskiwaczem to trzeba było trochę pobrudzić ręce Z góry chcę podziękować Wszystkim którzy przyczynili się do zdiagnozowania usterki Było tak jak Koledzy pisali...spadło zabezpieczenie...tyle że u mnie na 3 zabezpiecznia zostało tylko jedno a po reszcie ani śladu dziwne że tyle czasu w takim stanie to chodziło bez większych problemów Części za kilka zł a trzeba spuszczać cały olej i dłubaniny od groma.Jutro rano jadę po zabezpieczenia i uszczelki i Ursus wraca do gry