Akcja ratunkowa...Chciałem ładnie zakręty poszerzyć ale troszkę się przeliczyłem Podparłem się na pługu podstawiłem pod przednie koło kantówki z tyłu podsypałem trochę piasku i jak by nie było wyjścia to by sam powoli wyszedł..ale że coś z 4x4 było na podorędziu to poszło bez problemów Jednak jak na tyle nie ma łańcuchów i obciążnika to do przodu idzie ale jak przyjdzie cofnąć to bida z nędzą...