U sąsiada jak ocieplali to jeśli w busie na pace .
U mnie jak była ekipa to elegancko w domu siedzieli jeszcze czasem dostali obiad . Z ceny trochę urwali potem za gościnność.
Można mieć 10 lat starego MF sieri 300 w ładnym stanie 4x4 w takiej kasie . Ale wiadomo do Zetora części takie w razie remontów. Bo w takim MF np skrzynia remontować to ładnych kilka tys zł .
I to jeszcze gleba mozaika nie tak że jedna klasa od punktu a do b . Na 500m od Rędziny iłu/ aż cegły można by lepić. Na koniec działki jeszcze sąsiad ma staw 15m od granicy dołek jest .
Najlepiej to rozwalić to koparka w cholerę . Jakiś znajomy jakby miał sprzęt to zawsze było by taniej i lepiej by się przyłożył do roboty a nie bić godziny a roboty nie ubywa . Bo jak dawać 16 k za robotę to lepiej Ostrówka kupić i sprzedać go potem . Niż taką kasę pakować w rozbiórki.
Ja mam stary dom z bali . Ale Drewno w średnim stanie . Jedynie krokwie zdrowe bez robali . Dawniej do pieców wapiennych skupywali ale oni to rozróbę zrobią na podwórku bardzo . Kiedyś płacili 1700 zł . Teraz materiał w zamian za rozbiórki albo trzeba jeszcze dołożyć do interesów.
Nie mam już pieca bo bym to przepuścić przez komin . I tak się zastanawiam co robić. Czy dać komuś to Drewno na opał za pół darmo czy wywieść w cholerę niech gnije . Ze zdrowego to jeszcze by dechy naciął.
Na koparko ładowarki teraz jest szal ciał. Ostrówki szybko znikają. 20 tys to jest okazja jak niektórzy mówią. Każdy chce dłubać samemu przy budowie a potem pościć w świat sprzęt .
Moja największa działka w jednym kawałku to 2ha a tak to malutkie do 0.5 ha . Większość działek rozstała podzielona we wcześniejszych pokoleniach w okolicy. Prawie u każdego w gospodarce. 5/6 ha w jednej działce /miejscu to u nas jest sporo .
Dziadek miał 12 ha koniem to obrobił i jeszcze na etacie robił na dwie zmiany . Przemęczony długo w zdrowiu nie pożył. A ile w lesie się namęczył , zdobywać materiał na dom z bali i inne konstrukcje na pozostałe budynki.
Niedaleko mnie jest rolnik 200 ha ma inne nowsze większe traktory a do uprawy męczy pracowników na rozwalonym bez papierów 1224 . Jedynie co w nim dobre to zdrowy silnik a reszta słabo się trzyma .
U mnie hydraulik wymieniał grzejniki to bał się gwintować stare rury po skróceniu. Wolach zaciski dać i trochę plastiku . Coś tam marudził że rura może na sprawnie urwać się ...