Na zimę to i grzałka by się przydała bo nieraz widzę jak osobniki męczą silniki w mróz w traktorze . Niby woda zła ale jak się przeleje gorąca wodą to od razu lżej ma silnik . Często odpalanie zimnego motoru skraca życie . Już jeden youtuber polny chwalił się jak jego c360 odpala przy -20 . W niedługim czasie pękł wał . Uj z taką robotą.
To musiałeś mieć mocne barki że tak wytrzymałes pod ciężarem sąsiada .
A tak poważnie to za takie marznięcie na traktorze to musi sąsiad w polu musi od robić