"Jakość" Jacka Mocnego..... Po ok 10 mth wyciek z pod koła pasowego, uwielbiam zmieniac pompe wody co 3 tygodnie..... A najlepsze jest to ze starej nic nie było tylko zmieniałem chłodnice i chciałem przejsc na plyn to przy okazji chciałem kupic nowa "oryginalna" zeby juz wsztystko było na tip-top... Kupiłem pierwsza pompe w oryginalnie zapakowanym pudełku sprzedawca rozciał tasme przy mnie i podbil gwarancje, rozleciała sie po 10 mth, wymontowałem, zwrociłem na gwarancje i sprzedawca mi mowi ze trzeba czekac dwa tyg na rozpatrzenie reklamacji.... Jak ciagnik na dzisiaj potrzebny. Kupiłem wiec druga umawiajac sie ze po rozpatrzniu reklamacji zwroca mi pieniadze, i najlepsze w tym wszystkim jest to ze ta pierwsza pompa miała na kole pasowym wytłoczenie Ursus i sruby mocujace wiatrak 8.8 z normalnym gwintem, a ta druga tez w oryginalnym pudełku zadnego wytłoczenia, srub brak, a w otworach drobny gwiny taki jak w tej starej. Tak jakby z dwoch roznych fabryk były, dobrze ze nie wyrzuciłem srub wiatraka od tej starej pompy. Po tej przygodzie to moj pierwszy i ostatni zakup "oryginalnych" czesci, az szkoda ze zdjec nie porobiłem.