@ krzysiek1979 to akurat potwierdzam jezyki, jezyki i jeszcze raz jezyki... Ja jak pierwszy raz pojechalem do niemiec majac 18 lat tez myslalem ze beda mna orac i bede najgorsza robote odwalał a tu sie okazalo jako jeden z nielicznych potrafie sie dogadac z gospodarzem, umiem jezdzic ciagnikiem i wiem co i jak sie robi w gospodarstwie a wiekszosc chlopakow wiedziała co to motyka,łopata i co mniej wiecej sie nimi robi bo byli albo z miasta albo ze wsi tylko nie kumiaci... w tym roku byłem czwarty raz i gosc chciał mnie zatrudnic na stale( 8euro/godz, umowa,ubezpieczenie) ale mu odmówiłem, wytłumaczyłem mu ze na sezon moge przyjezdzac ale mam w polsce własna ziemie i nie moge cały czas pracowac u niego. No i chłopina zrozumiał, ogolnie bardzo w pozadku gosc