A ja zrobiłem tak:
Teraz nic się nie ślizga, ale start WOMu jest dość gwałtowny, i pewnie coś na tym ucierpi, zwłaszcza,że mam maszynę o dużych potrzebach.
Teraz pewniej ciągnik się zatrzyma niż Wom.
Co do regulacji według książki, to chciałem tak regulować, jak naprawić napisali, ale nie wiem jaki klucz dynamometryczny może się tam zmieścić a jeszcze nie ma takiej końcówki do klucza, bo łeb tej szpilki regulacyjnej to taka "płetwa".
Regulowałem zatem na zasadzie "na przemian" - jak załączony, to podkręcałem taśmę hamującą, a jak wyłączony, to startującą, z zachowaniem luzu i właściwą pracą dźwigni. Wszystko to daje dobre rezultaty, dopuki się nie podłączy maszyny o zapotrzebowaniu +-80 KM, wtedy żadna regulacja i nowe taśmy nie pomogą, ani szczera modlitwa. Wom MTZ przenosi około 60KM, i to jest informacja z serwisu Pronara.