Zwracam honor szzone, mam dwie tarcze. Dopiero, jak jedna osoba wciskała sprzęgło a ja próbowałem te tarcze ruszyć, to zauważyłem, że są dwie. Sytuacja zatem jest taka, że po wciśnięciu pedału sprzęgła, obie dają się obracać. Zauważyłem też, że tarcza, która jest bliżej silnika ma luz, daje się poruszać góra-dół, kiedy sprzęgło jest wciśnięte. Skoro obie tarcze dają się swobodnie obracać po wciśnięciu pedału sprzęgła, to dlaczego biegi ciężko wchodzą?
Przyjechał mechanik, który wymieniał to sprzęgło. Podłubał, podłubał i stwierdził, że musi się dotrzeć, ułożyć...
Jadę z ciągnikiem do serwisu w Waleńczowie, tam twierdzą, że się znają, ale 1,5 tyś. zł na dzień dobry bo bez rozpaławiania się nie obejdzie.