Skocz do zawartości

extrabyk

Members
  • Postów

    8394
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez extrabyk

  1. Z częściami to szału nie ma...to znaczy na pewno dostaniesz oryginały u dilera John Deera ale ceny będą zaporowe...tak jak w przypadku każdej zachodniej maszyny. Części eksploatacyjne czyli w przypadku pras to są części do podbieracza (palce i blachy) dostaniesz w zamiennikach w przyzwoitych cenach. Jeśli pójdzie coś poważniejszego (oby nie) to pozostaje szukanie w necie używanych z rozbiórki. Ten model jest dość popularny więc nie jest tak żle. Generalnie tak jak z innymi maszynami...kupujesz Polską i często naprawiasz dość tanimi częściami lub zachodnią i płacisz dużo za części ale naprawy zdarzają się zdecydowanie rzadziej. Jak trafisz zadbaną to będziesz robił latami bez poważnych awarii. Ważne żeby po zakupie zrobić przegląd i między innymi wymienić olej i filtr bo ta prasa ma swój układ hydrauliczny. Oleju nie idzie tam dużo i filtr też nie będzie koszmarnie drogi. Warto więc w tym wypadku zainwestować w oryginały. Jak pojedziesz do dilera JD to powinieneś wysępić katalog części.
  2. Kolego jeśli chcesz coś dodać do tematu to napisz coś o czym nikt jeszcze nie wspomniał bo powielając to co już jest napisane nie wnosisz nic nowego do tematu a zainteresowani zaglądają bo myślą, że dowiedzą się czegoś nowego :blink:
  3. extrabyk

    Pełna rzeka

    Widzisz koleżanko jest tak...musisz mieć takiego kolegę jak songo to borówki będą rosły i owocowały jak marzenie a i wody z rzeki nie zabraknie a tak serio to borówka musi rosnąć na przepuszczalnej i mocno zakwaszonej ziemi oraz być delikatnie ale systematycznie podlewana. Najlepiej podlewanie kropelkowe zrobić a pod krzaki dużo kory i trocin z drzew iglastych ale nie takich świeżych z tartaku tylko usypać pryzmę i przekompostować tak z rok przynajmniej raz przesypując pryzmę z miejsca na miejsce.
  4. extrabyk

    Pełna rzeka

  5. Z tego co widać na foto to heder 4 rzędowy a nie 6 jak napisałeś w ogłoszeniu. Jeśli mam rację to popraw żeby nie wprowadzać w błąd ewentualnie zainteresowanych.
  6. Jeśli jest w ładnym stanie to warta jest każdej złotówki. Prosta i pancerna konstrukcja. W stosunku do pras wałkowych i łańcuchowych ma mało ruchomych elementów a więc tych najbardziej awaryjnych. Biorąc pod uwagę masę prasy oraz siłę zgniotu ma bardzo małe zapotrzebowanie na moc. Do słomy czy siana spokojnie wystarczy 60 KM. a do sianokiszonki 80 MK. Da radę nawet "sześćdziesiątka" ale wydajności nie osiągniesz. Przy odpowiednik ciągniku i dobrych wałkach osiąga wydajność 30-40 bel na godzinę. Wadą i zaletą są pasy...muszą być w idealnym stanie a jak nie są to trzeba wymienić najlepiej wszystkie i będzie robić "kulki" jak malowane. Zaleta to równy stopień zgniotu w całym przekroju beli oraz to, że możesz zmieniać i dostosować do swoich potrzeb średnicę beli o ile dobrze pamiętam od 80 cm. do 180 cm. Ogólnie jest to do dziś mimo, że to stara konstrukcja jedna z lepszych jeśli nie najlepsza prasa pasowa na rynku.
  7. Generalnie jest to bardzo popularna na rynku wtórnym seria ciągników i dzięki temu dużo jest też takich przeznaczonych na części więc jak przejrzysz Allegro i OLX w działach z częściami do maszyn rolniczych to znajdziesz co potrzebujesz. Jeśli potrzebujesz coś z wyposażenia kabiny lub szyby to możesz szukać też w katalogach takich firm jak Granit, które są w większości dobrych sklepów z częściami i możesz kupić zamienniki dobrej jakości bo oryginały to tylko u Korbanków a tam to trzeba za wszystko złotem płacić...więc albo nowe zamienniki albo używki od handlarzy.
  8. Przyłączam się do pytań od mati999 i Wojnoch
  9. Doturlać to się doturla...ale jak trzeba będzie coś jeszcze pociągnąć ze sobą to raczej dawno nie ma czym :lol: Wykorzystanie opon w stylu PRLu czyli w 200% :lol:
  10. Z testu dużo się nie dowiem. Zobaczy się czy wszystko jest pod ręką. Czy łatwo się maszyny podczepia i jakieś ogólne wrażenia. Mogę też zmierzyć spalanie w kilku pracach. Co do jakości i niezawodności to niestety dopiero po zakupie wychodzi czy zrobiło się dobry zakup czy dało nabić w butelkę. Pożyjemy zobaczymy a Tobie dziękuję za odpowiedzi.
  11. Na Youtube pełno filmów z Indii i aż włosy dęba stają jak się patrzy co Hindusi wyprawiają tymi traktorami...to może i silniki oraz skrzynie mają dobre bo w przeciwnym wypadku skąd taki Hindus miałby kasę na ciągłe naprawy :wacko: Mam dostać na testy 5075e z rewersem EH to zobaczymy co to za wynalazek
  12. Teraz są już dostępne z rewersem EH ale nie wiadomo jak długo taki rewers będzie chodził...Widząc Twój park maszynowy to on raczej ciężkiej roboty nie ma...pewnie siano przewraca albo grabi Te szyby to tak same z siebie pękają ? Silnik i skrzynia OK ? Jak ze spalaniem ?
  13. Jeśli można wiedzieć to co poza kabina nie powoduje Twojego zadowolenia z 5065e ? Były jakieś poważne problemy czy tylko denerwujące pierdoły ?
  14. Za 50 tyś. można kupić super prasę a nie lepić z gówna i tracić czas i pieniądze. Po zdjęciach widać, że ta prasa była naprawdę w wysokiej temperaturze i wszystkie materiały o wysokich parametrach mają teraz taką samą wartość jak te z których robi Metal Fach i inni tego typu producenci nowych szrotów. Jednak to prasa GABRYSa1997 i tak naprawdę to jego sprawa co będzie z tym robił...do czasu aż zrozumie, że zmarnował czas i kasę i sprzeda "reanimowaną" prasę komuś kto nie zna jej przeszłości a to już będzie świństwo...
  15. No kolego...za takie podejście do tematu to się w mordę należy ;[ Jeśli uważasz, że można kolegę po fachu na taką minę wsadzić i potem się cieszyć, że ktoś nie w temacie i kupił szrota za ciężko zarobione pieniądze to może sprzedaj gospodarstwo (jeśli je w ogóle masz) i zacznij zawodowo ludzi nabijać w butelkę zostając handlarzem to przynajmniej ludzie będą na Ciebie uważać a tak to się myśli, że rolnik rolnika nie oszuka aż trafi na kogoś co myśli tak jak Ty...porażka !!!!
  16. Ta puszka to radar systemu Datatronic. Radar mierzy dokładnie faktyczną prędkość ciągnika i dzięki temu system może Ci pokazać jaką masz wydajność ha. na godzinę, chwilowe i średnie zużycie paliwa, aktualny poślizg kół napędowych oraz osiąganą prędkość jazdy....wszystko to oczywiście jeśli radar i cały system działa. Komputer, który to wszystko obsługuje znajduje się pod skrzynią biegów i niestety jest wrażliwy na wilgoć oraz ma już swoje lata i często ma zaśniedziałe połączenia czego efektem jest złe lub całkowite nie działanie systemu Datatronic.
  17. Mój Howard wygląda tak samo czyli tak samo ma rozwiązany napęd. Generalnie im się jedzie wolniej z glebogryzarką to efekt jest lepszy. W Kubocie masz biegi pełzające więc w ciężkich warunkach możesz za jednym przejazdem wszystko przemielić na gotowo. Ja jak robię rekultywację łąki czy pastwiska to w ogóle już nie używam pługa. Pierwszy przejazd ciężką broną talerzową i po paru dniach jak ziemia trochę osiądzie jadę z glebogryzarką. Następnie brona lub włóka do wyrównania ewentualnych nierówności. Znów parę dni odczekuję żeby ziemia osiadła i idzie siewnik pneumatyczny a na koniec wałowanie. Na moim terenie dużo kamieni i orka wyciąga tyle tych "skarbów", że szok a przy użyciu tylko talerzówki i glebogryzarki tego problemu nie ma.
  18. Glebogryzarka Howard. Nie wiem ile ma lat ale ze 30 raczej ma. Pancerna maszyna. Robię nią często przy rekultywacji starych siedlisk a tam w ziemi wszystko...od cegieł po maszyny rolnicze Cegły łamie a żelazo nawija na siebie. Teraz ta brona a kiedyś nawinąłem taki długi na 1,5 metra zawias z jakiejś stodoły to musiałem go ciąć na kawałki kątówką bo nie dałem rady tego ręcznie odwinąć. O drutach cienkich i takich zbrojeniowych to nawet nie ma co pisać bo to non stop. Kupiłem ją z 10 lat temu i tym czasie raz wymieniłem zęby. Cena zębów coś ok 20 zł./szt. Przekładnia po zdjęciu pokrywy umożliwia zmianę obrotów przez przekładanie zębatek. Napęd od przekładni na wirnik idzie z boku łańcuchem więc nie zostaje po środku nie ruszony grunt. Szerokość robocza to 180 cm...w ogłoszeniu było 200 cm ale jak po zmierzeniu okazało się,że nie ma tyle to zbiłem mocno cenę bo jechałem dość. daleko. Jeśli robię zaoraną glebę pod ogród to wystarcza 45 KM mojego starego MF-135 ale jak się robi ugór czy stare siedlisko to 77 KM z MF-290 ma co robić. Oczywiście do takiej pracy najniższe z możliwych przełożenie w skrzyni biegów i powolutku do przodu. Czasem przydał by się ciągnik z biegami pełzającymi no ale takie biegi mam tylko w Fiacie 140-90 i nie będę z takim "bykiem" agregatował tak małej maszynki bo weżmie tylko to co między kołami Generalnie jeśli szukasz glebogryzarki to maszyny Howarda polecam. Trzeba tylko przy zakupie zajrzeć do przekładni czy są wszystkie zęby bo to raczej będą kosmiczne koszta, żeby dokupić.
  19. extrabyk

    Salers rozpłodnik

    Odpukać ale jeszcze takiego przypadku nie miałem. Cielaki Higlanda w trzecim dniu poza mlekiem matki zaczynają jeść siano, słomę lub skubać trawę...w zależności od tego co jest i jak nie śpią to latają miedzy starymi z ogonami w górze jak pawiany. Czy Twoje cielaki mają takie objawy będąc przy krowie czy po odłączeniu. Pytam bo nie wiem czy masz mięsne czy mleczne.
  20. Hehehehe to witaj w klubie bo ja dziś na usłudze nawinąłem pole konnej brony na wirnik glebogryzarki....z 10 minut odwijałem to żelastwo z zębów glebogryzarki. Na szczęście glebogryzarka nie ucierpiała a brona była nawet w super stanie ale przed nawinięciem bo teraz to już raczej do niczego się nie nadaje
  21. Mój też wystawał parę cm i co roku leciał na nim lemiesz i ze dwa zęby w kultywatorze...więc pomyślałem odkopię i wyciągnę...no i zacząłem a jak się okazało, że będzie problem z wytarganiem to już było za póżno i szkoda było tego kopania szpadlem żeby teraz zasypać...no i wytargałem z przygodami jak opisałem wyżej. Kamień na polu czy łące to wróg największy maszyn. Maszyny coraz droższe w zakupie i utrzymaniu więc nie rozumiem ludzi, którzy latami omijają kamienie bo im się nie chce tego ogarnąć...ale najgorsze jak się do kogoś jedzie na usługę kosiarką bijakową...pytam : kamieni czy jakiś pni nie ma na tej łące ? Panie nic tu nie ma ! Wjeżdżam, koszę a tam albo kamień albo pień wystaje na pół metra i jak zielsko gęste i wysokie to różnie się to kończy...a gość potem mówi aaaaa tam to może coś i było ale zapomniałem.... :blink:
  22. extrabyk

    Salers rozpłodnik

    No to jedna z zalet takiego systemu, ze od wiosny do póżnej jesieni prawie nic nie trzeba robić przy stadzie. Czasem coś się naprawi przy ogrodzeniu no i jak wygryzą to na nową kwaterę trzeba puścić w odpowiednim momencie bo jak się przegapi to same sobie przejdą...tyle, że nie zawsze trafią na działkę właściciela stada :lol:
  23. extrabyk

    Cielaczek

    Fotka mimo, że już dość stara to wciąż urocza ale biedny Bazylek pewnie już urósł i już go nie ma...no chyba, że na rozpłodnika poszedł i sobie trochę dłużej pożyje i to pełniąc tak przyjemna funkcję Co do koleżanki Kasi to szkoda, że tak mało dziewczyn na wsi z takim podejściem do wiejskiej codzienności...
  24. Jedyna słuszna postawa....im dłużej tym lepiej a jak wałek lekko podgięty to nawet lepiej :rolleyes:
  25. extrabyk

    Ziemniaki

    Piękny widok ! Dla takich chwil czasem warto machnąć ręką na małą opłacalność rolnictwa i nacieszyć oko widokiem uprawionego pola a zwłaszcza w tak ładnej okolicy !
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v