Panie, śledzę ten temat jedynie z tego powodu że Pan się tutaj wyżalasz. Skończ z tym narzekaniem, wyzywaniem bo to jest temat "Dopłaty bezpośrednie 2018" a nie "Bóle i żale d*py wraz z obrażaniem rolników". Też mam trochę hektarów i fakt śledziłem czy dopłata weszła czy nie weszła, w moim przypadku nie weszła i nie mam zamiaru nikogo wyzywać od małorolnych czy śmieci. Dobrze że dopłaty są zawsze pomogą, ale nigdy nie planowałem wydatków biorąc pod uwagę dopłat bo sami wiemy jak są wypłacane a to że Pan nie dostał póki co no to na pewno podzielił Pan los wielu rolników w Polsce. Proponowałbym Panu, że jak Pan komentuje ten post to niech Pan napisze że Pan dostał albo nie dostał i tyle w temacie. A odnosząc się do ostatniej Pana odpowiedzi, że czeka Pan aż zlikwidują dopłaty w całej unii i skończy się czas pasożytów to sam Pan się nim może nieświadomie nazywa, bo jako jedyny Pan na forum czeka na nie jak za deszczem. Skoro prowadzi Pan gospodarstwo ponad 200ha i przychody rozchody planuje Pan z włączeniem do tego dopłat bezpośrednich to nie świadczy za dobrze o Panu. Pozdrawiam i bez odbioru.