jestem tego samego zdania. Na ubojniach aż tak mocno nie potaniało, owszem pisałem kilka postów temu że niby u handlarzy tylko dół, teraz przyznaje na ubojniach potaniało ale koło 30-40 gr na wbc a nie jak u handlarzy po 80 gr na żywej wadze. Z tego co obserwuję temat widzę że jest tutaj paru rolników co trzyma ponad 50-100 sztuk bydła i jak widzę że poleca ktoś jakiegoś handlarza to mnie krew zalewa. Tego typu działalności nie powinno być, oni zarabiają na naszej pracy a ich wkład to jest taki że kupili samochód i mają kredyty obrotowe żeby płacić rolnikom. Zaraz ktoś mnie tutaj opierniczy że żaden zakład nie przyjedzie po 2 sztuki, ok zgodzę się jeżeli sprzedajesz sam. Ale przecież mamy znajomych co trzymają bydło i można razem sprzedać, tak aby jakiś zakład chciał przyjechać. Wiem też że są zakłady które nie chcą jeżdzic do rolników bo po co skoro jakiś WIELKI HANDLARZYNA nawiezie bydła na miejsce.