Póki co tylko badam rynek, ale prędzej czy później trzeba go sprzedać. Nie ma dla niego już zastosowania, do pracy w polu już się zrobił za mały, a znowu do załadunku przydałaby się ładowarka.
Wszystkie mają takie same sita. Przywołałeś dominatora 86 to napisałem, ze ten ma dużo większe sita. Ogólnie kombajn godny polecenia, prosta konstrukcja, silniki nie do zajechania.
Szczerze to nie mam pojęcia jakiego przekroju ta łapa. Powiem tak, te łapy robią dobrą robotę bo doskonale mieszają glebę , natomiast w suchym roku pojawia się problem z zagłębieniem maszyny. Zgrzebło mogłoby być takie jak w kockerlingu bo te przy większej ilości resztek zaczyna się pchać. No i rura do zastąpienia ceownikiem bądź wałem daszkowym bo oprócz utrzymania głębokości żadnych funkcji nie spełnia.