U mnie lakier jak na samochodzie swieci się jak psu jajca po każdej dawce myty porządnie hyperinem potem szczotka i szampon na koniec wosk na mokro, ale chodzi o te pęcherzyki właśnie. Mój z 2018 i ma tych pęcherzyków trochę na dnie od zewnątrz, gdzieś przy plandece i koło okienek w nadstawie, a to według mnie nie powinno mieć miejsca przy takiej pielęgnacji.