Próby glebowe robię na wszystkich polach i wiem co mam. Ph jest tu odpowiednie, pole akurat najbliżej domu. Z przygotowania to tylko jakiś gruber żeby zniszczyć chwasty, ale i tak ich sporo wylazło, zbiór kamieni. Wysypany był też obornik mniej więcej w okolice jak miały iść rzędy. Przed sadzeniem poszła też Yara complex 50 kg /20 ar. Z nawadnianiem jest taka sprawa, że na razie podlewałem "ręcznie" z węża. Jak będę widział, że rośliny rosną, rozwijają się i owoce będą w miarę dobre, to będę myślał o kropelkowym i powiększaniu plantacji. Na razie po prostu nie chcę zwiększać kosztów.
Jagoda wydała owoce. Nie jest ich dużo i jakieś super wielkie też nie są. Wielkość od 1 cm do 2.5cm. Pamiętajmy, że krzaki sadzone na jesień. Jak na razie Vostorg chyba najbardziej słodki i na prawdę dobry - może nawet lepszy niż borówka. Próbowałem też Synij utes - też w smaku słodki. Było parę owoców Aurory I dużo Honeybee. Honeybee najbardziej kwaśny, Aurora lepsza.
Na te warunki (sucho i brak słońca ) owoce nie są aż tak złe w smaku jak ludzie je opisują. Vostorg na prawdę smaczny. Ogólnie jakby rosyjskie odmiany smaczniejsze.