Walcz z nimi do końca i pamiętaj, żeby mieć na zgłaszane usterki papier, żeby potem się nie wyparli niczego. Klient płaci kupę ciężkiej forsy za produkt, który okazuje się badziewiem. Przypuszczam, że jakby kupiło się nowego Mercedesa za 300k i byłyby problemy, to serwis obchodziłby się ze sprawą jak z jajkiem. Większość niestety myśli, że jak rolnik, to głupi i do pługa się nadaje i do sądu nie pójdzie... Powodzenia !