Si
Aż tak to nie. Ostatnia awaria tylko pomogła podjąć decyzję. Na koniec sezonu miała i tak albo być sprzedawana, albo robiona pod baloty.
W zeszłym roku założyłem kpl nowych noży, już się wyjechały, zebrałem może 100 przyczep
Łańcuch ten nagarniajacy też już na skraju wytrzymałości, a praktycznie nie dostępny, dobrze że od @kizak przywiozłem to chociaż miałem co założyć jak strzelił w akcji
Podbieracz jeszcze się kręcił ale też już krzywki swoje dostały i zaczynał hałasować
Przyczepa by mogła być nadal, ale musiałbym ogarnąć kogoś do ubijania, albo ciągnik lepszy, bo ojciec po całym dniu na pryzmie w siuntce dwa dni na stawy narzekał. Zdrowia się nie kupi, a wolałbym żeby jeszcze parę lat pochodził.
Baloty wyjdą drożej, ale będę mógł spokojniej to robić, nie trzeba tak jak do tej pory cyrklowac żeby wszystko na raz kosić.
A na hutę jedzie dlatego że nie mam zamiaru się za 3 tysiące handlować z Januszami co mnie beda uświadamiać jakie to jest gówno 🤷
No i najważniejsze, ona się spłaciła po pierwszym roku użytkowania także nie szkoda się rozstać
No i najważniejsze, ona się spłaciła po pierwszym roku użytkowania także nie szkoda się rozstać