Witam, mam ciężkie ziemie, od dwóch sezonów sieje pszenżyto (Trismart) i powiem, że jestem zadowolony, miałem trochę zachwaszczonych pól perzem, maruną czy rumianem itd. Piszecie tu chwastach, no w pszenicy to rozumiem, ale w pszenżycie ozimym? Na jesień oprysk, a na wiosnę toż to rośnie tak, że nic nie ma szans, nawet w tym roku kiedy pszenica stęka, to pszenżyto śmiga w miarę, znowu przegapiłem w tym roku skracanie, być może część wylegnie, ale pole sterylne po nim jest w sensie brak chwastów.